Cracovia postraszyła Rosjan, ale musi czekać na wzmocnienia

Podopieczni Wojciecha Stawowego przegrali 2:3 z rosyjskim Amkarem Perm. Trener nie ma wielkiego pożytku ze zmienników i musi liczyć, że działaczom uda dogadać się z trójką kandydatów do wzmocnienia zespołu.
- Ten sparing spadł nam jak manna z nieba. Potrzebne nam są mecze z silnymi rywalami - zapowiadał szkoleniowiec przed meczem z 10. drużyną rosyjskiej ekstraklasy. Podopieczni Czarnogórca Miodraga Bozovicia wyszli na boisko w mocnym składzie z siedmioma podstawowymi graczami ubiegłego sezonu.

W pierwszym kwadransie Rosjanie dali sobie narzucić styl krakowian. Stawowy wciąż ma ból głowy z wyborem jedenastki, bo na pierwszych zajęciach podczas zgrupowania w Gniewinie ćwiczyło tylko 14 graczy. Trener postawił na pięciu pomocników, wspomaganych cofniętym napastnikiem Bartłomiejem Dudzicem.

W głównej roli wystąpił pozyskany Krzysztof Danielewicz, który zdobył pierwszego gola. Kilka minut później błąd w kryciu krakowskich obrońców wykorzystał Słowak Martin Jakubko, w ubiegłym sezonie rezerwowy napastnik Amkaru. Po zmianie stron Stawowy wpuścił na boisko siedmiu rezerwowych (w tym wracającego po kontuzji Aleksandru Suworowa). Po ładnej akcji Marcina Budzińskiego i uderzeniu Dawida Rupy krakowianie wyszli na prowadzenie 2:1.

Zimny prysznic podziałał na Rosjan, którzy w ciągu dwóch minut zdobyli dwa gole. Rezerwowi popełniali proste błędy i pokazali, że nie potrafią wprowadzić w życie koncepcji Stawowego: z trudem utrzymywali się przy piłce i mieli problemy z wyprowadzaniem akcji. Dopiero pod koniec rzucili się do ataku, ale nie wywalczyli nic poza rzutem rożnym.

W sobotę krakowianie zmierzą się z Pogonią Szczecin, a na zakończenie zgrupowania w Gniewinie zagrają z Bytovią. Być może na obóz dojadą jeszcze zawodnicy, z którymi negocjują działacze Cracovii: stoper i defensywny pomocnik z doświadczeniem w ekstraklasie oraz napastnik, który w poprzednim sezonie błyszczał w I lidze.

Wszystko wskazuje, że z klubem rozstanie się Sebastian Szałachowski. Władze zaproponowały mu niski kontrakt, więc najprawdopodobniej wybierze propozycje z klubu ekstraklasy. Na zgrupowanie dotarł z kolei Rok Straus. Słoweniec zgodził się na obniżenie płac. Nowych klubów szukają za to Saidi Ntibazonkiza, Aleksejs Visznakovs i Hesdey Suart.



Cracovia - Amkar Perm 2:3 (1:1)

Bramki dla Cracovii: Danielewicz (15.), Rupa (57.)

Cracovia: Budaković - Struna, Żytko, Kosanović, Marciniak - Budziński, Boljević, Szeliga, Danielewicz, Dudzic - Steblecki

W drugiej połowie na boisko weszli: Skrzeszewski, Puzigaca, Dynarek, Nykiel, Suworow, Zejdler, Rupa i Kłusek.

Więcej o: