Janusz Filipiak za problemy Cracovii obwinia m.in... smutnych panów z PZPN

PRZEGLĄD PRASY. - Przeczekamy te gorsze dni. Kończę wkrótce 60 lat i też miałem w życiu różne momenty - przekonuje w ?Dzienniku Polskim? Janusz Filipiak. Sterowana przez niego Cracovia zmierza wprost do I ligi.
Pytany, kogo obwinia za problemy Cracovii, odpowiada: - Za część błędów odpowiadam ja, za pozostałe ktoś inny. Nie bez winy jest Warszawa. Teraz wyznaczono nam derbowy mecz na poniedziałek, a kolejne są już w czwartek i niedzielę. Jesienią kazano nam grać w piątek, choć dwa dni wcześniej, w środę, pięciu naszych zawodników musiało grać w różnych reprezentacjach. Nie jesteśmy pupilkami PZPN i Ekstraklasy S.A., nie jesteśmy w układach. Ale tych smutnych panów z PZPN nie będzie, a Cracovia będzie zawsze

Filipiak zdradził też, że nie przyjdzie w poniedziałek na derby Krakowa, bo w tym czasie będzie przebywał za granicą.

Jaki będzie wynik derbów?
Więcej o: