Sport.pl

Kiedy szpadzista Radosław Zawrotniak denerwuje się myśląc o Cracovii?

O tym, czy Cracovia ma szansę na utrzymanie w ekstraklasie, mówi w rozmowie z portalem krakow.sport.pl szpadzista Radosław Zawrotniak.
Ciekawostki o małopolskim sporcie wklejamy na Facebooka Kraków - Sport.pl »


Jeden z najlepszych polskich szpadzistów, medalista olimpijski z Pekinu, sam o sobie mówi: "wierny kibic". I często pojawia się na meczach przy ul. Kałuży. - Czy wierzę jeszcze w utrzymanie? Historia uczy, że jeszcze nic straconego, bo cuda się zdarzyły. Pierwszy dzięki ŁKS-owi [w sezonie 2008/09 Cracovia zajęła przedostatnie miejsce, ale utrzymała się, bo łodzianie nie dostali licencji - przyp. red.], a drugi dzięki dobrej grze Cracovii [rok temu odrobiła stratę dziewięciu punktów do bezpiecznego miejsca po rundzie jesiennej] - przypomina Zawrotniak.

Jakie są szanse na trzeci cud? - Cracovią ma trudny terminarz. Niestety mamy też za słaby skład. Grają tu piłkarze, którzy niejednokrotnie byli niechciani w lepszych klubach. Najbardziej denerwuje mnie, że mieliśmy bardzo dobrego trenera, który teraz pracuje w Śląsku Wrocław [Orest Lenczyk - przyp. red.], i pozbyliśmy się go. Zatrudnienie Tomasza Kafarskiego raczej nie wróży nic dobrego. Po takim zespole trudno oczekiwać cudów - uważa Zawrotniak.

- Trzeba zapytać kierownictwo klubu o ich politykę. Bo jeśli zadowala ich ciągłe zajmowanie miejsca w dolnej części tabeli, to w porządku. Czy po ewentualnym spadku do pierwszej ligi powinno dojść od rewolucji? Jestem wrogiem takiego rozwiązania. Bo nawet najlepszy zespół na świecie po przeprowadzeniu rewolucji potrzebowałby dużo czasu na poskładanie wszystkiego do kupy. Ale jeszcze nie wiem, czy Cracovia spadnie, bo ciągle może się dużo wydarzyć. Przecież inne kluby też mają problemy - dodaje medalista olimpijski z Pekinu.

W sobotę Cracovia zagra z Lechem w Poznaniu (godz. 18), a w środę z Podbeskidziem Bielsko-Biała u siebie.

Więcej o: