Marcin Cabaj na testach w Viborg FF. Polecił go Arkadiusz Onyszko

Były bramkarz Cracovii po opuszczeniu Izraela stara się o pracę w drugiej lidze duńskiej. Wcześniej w Viborgu testowany był Grzegorz Szamotulski.
Cabaj po odejściu z Cracovii pod koniec 2011 r. długo szukał klubu, aż w końcu trafił do izraelskiego Hapoelu Beer Szewa. To był fatalny wybór. Okazało się, że w Izraelu jest niebezpiecznie i 32-letni bramkarz musiał rozwiązać kontrakt. - Przez pierwsze tygodnie nic się nie działo, był spokój. Żona z córką przyjechały po miesiącu. I na drugi dzień zaczęli strzelać. Później do swoich krajów wrócili wszyscy piłkarze mojego zespołu, którzy pochodzili spoza Izraela. - opowiadał potem w wywiadzie dla "Sportu".

Wcześniej Viborg, czwarty klub drugiej ligi duńskiej, odesłał do domu Grzegorza Szamotulskiego (szuka pracy po opuszczenia Warty Poznań). Według informacji portalu krakow.sport.pl Polacy trafiają tam z polecenia Arkadiusza Onyszki, który w Danii grał przez ponad dekadę, a w latach 1998-03 był bramkarzem Viborga. - To druga liga, ale stadion jest piękny, a warunki do treningu wspaniałe. I jest pewność, że - choćby się paliło - to po podpisaniu kontraktu nikt nie wyśle zawodnika do rezerw, a wypłaty będą na czas - zachwala Onyszko.

Testy Cabaja mają potrwać tydzień. Po powrocie do Polski trenował z Polonią Bytom, ale wygląda na to, że znów przeniesie się za granicę. - Marcin Chmiest, nasz wspólny znajomy, zapytał, czy mogę pomóc. A że akurat Viborg szuka bramkarza, to zaproponowałem, by sprawdzili Marcina - opowiada Onyszko.

Ruchy transferowe śledzimy też na Facebooku Kraków - Sport.pl »