Bojan Puzigaca sprawdzany przez przedostatni klub ligi ukraińskiej

Obrońca Cracovii wyjechał ta testy do Zorii Ługańsk. Na piątkowym treningu nie było także Saidiego Ntibazonkizy, który ma stłuczone kolano.
- To nic groźnego. Kwestia kilku dni - uspokaja Dariusz Pasieka, trener Cracovii.

Zapytany o Puzigacę uśmiechnął się i powiedział: - On też niedługo wróci.

Dwie godziny później klub poinformował co było przyczyną absencji Bośniaka. Lewy obrońca udał się do Turcji, gdzie obecnie trenuje ukraiński zespół. Sprawdziany potrwają kilka dni.

Zoria Ługańsk zdobyła w rundzie jesiennej 12 punktów i zajmuje przedostatnie miejsce w lidze. Puzigaca wystąpił jesienią w dziewięciu spotkaniach T-Mobile Ekstraklasy.

W poniedziałek treningi z Cracovią wznowi Arkadiusz Radomski, który ma problemy z pachwiną i na razie ćwiczy tylko w siłowni.