Sport.pl

Bohater derbów Krakowa: Polska liga jest tylko trochę słabsza od Eredivisie

W ostatnich dniach holenderskie media sporo miejsca poświęcają T-Mobile Ekstraklasie. Wszystko przez niedzielny mecz Cracovii z Wisłą, po którym pracę stracił Robert Maaskant, a jego rodak, Koen van der Biezen zdobył jedyną bramkę
Więcej o Cracovii na krakow.sport.pl »

Specjalnie po to, by napisać o nim artykuł do Polski przyleciało dwóch dziennikarzy. Po spotkaniu zainteresowanie napastnikiem wzrosło. Portal Voetbalprimeur.nl przytacza wypowiedź szczęśliwego strzelca: - Polska liga jest dużo lepsza niż się spodziewałem. Tylko trochę odbiega poziomem od holenderskiej ekstraklasy, a z pewnością jest dużo silniejsza niż Jupiler League [druga liga - przyp. red.], w której grałem - przekonuje.

Pierwsze mecze w nowym otoczeniu nie były łatwe dla Holendra, który irytował nieskutecznością. Punkty mógł zapewnić drużynie w meczach z Koroną Kielce, Podbeskidziem Bielsko-Biała i Widzewem, ale nie wykorzystał dogodnych sytuacji. Drogi do bramki rywali nie potrafili znaleźć także koledzy. - Gra nam się gorzej niż innym drużynom, bo jesteśmy na dnie tabeli. Moje występy nie były najgorsze, ale nie potrafiłem zdobyć gola, co było bardzo frustrujące - mówi van der Biezen.

Kolejną szansę na zdobycie bramki będzie miał w środę, w meczu Pucharu Polski z Ruchem Chorzów (godz. 18.30).

Luksusy dla Holendrów w Krakowie [GALERIA]


Więcej o: