Sport.pl

Rafał Boguski jak Robert Maaskant

PRZEGLĄD PRASY: - Na samym początku, gdy wchodziłem w normalny trening, jeździłem sporo na rowerze, by podnieść wytrzymałość - przyznaje w rozmowie z ?Dziennikiem Polskim? Rafał Boguski, napastnik Wisły
W ten sam sposób drogę na trening pokonuje Robert Maaskant, szkoleniowiec mistrzów Polski. - Odpuściłem sobie ściganie się na rowerze z "coachem". Myślę, że odpadłbym w tym wyścigu w połowie drogi - śmieje się piłkarz, który nie grał od października z powodu kontuzji kolana. Teraz dochodzi do formy. - Ostatni sparing z Garbarnią był dla mnie trzecim w pełnym wymiarze w tym okresie przygotowawczym. Wcześniej 90 minut na boisku spędziłem w meczach z Florą Tallin i z Młodą Ekstraklasą. Drugie połowy spotkań są gorsze w moim wykonaniu. Nie ma jeszcze odpowiedniej wytrzymałości - przyznaje Boguski w wywiadzie dla Dziennika Polskiego .

Były reprezentant Polski najbliższy sezon mógł spędzić z Łukaszem Burligą w Ruchu Chorzów, ale nie zgodził się na wypożyczenie. - Powiedziałem, że chcę dochodzić do formy w Krakowie. Same treningi z zawodnikami takiego kalibru, z jakimi mam tutaj do czynienia, powodują podnoszenie umiejętności. Walczę o skład do przyszłego okienka transferowego - podkreśla 27-letni wychowanek ŁKS-u Łomża.

Probierz nie jest już trenerem Jagiellonii  »


Jak one strzelają! Zobacz najpiękniejsze gole kobiecego mundialunbsp»




Więcej o:
Najczęściej czytane