Sport.pl

Skonto znów straszy snajperem

Rywal Wisły w II rundzie eliminacji Ligi Mistrzów przyleciał do Polski z Nathanem Juniorem, największą gwiazdą zespołu.
W pierwszym meczu Brazylijczyk nie zagrał z powodu dolegliwości żołądkowych. Napastnik wziął jednak udział w ostatnim treningu Skonto przed wylotem do Polski i wsiadł do samolotu, który w poniedziałek o godz. 6.40 wystartował z Rygi do Warszawy.

- Junior wraca do składu. To jasne, że nie jest jeszcze w pełni dysponowany, ale trenuje z drużyną i może zagrać - podkreślił Marian Pahars, trener Skonto w rozmowie z łotewskimi dziennikarzami.

Brazylijski snajper zdobył 10 goli w 11 meczach obecnego sezonu. Przed spotkaniem z Wisłą przebywał na testach w Dynamo Moskwa.

Więcej o: