Liga Mistrzów. Trener Skonto: Nie możemy się równać z Wisłą

PRZEGLĄD PRASY. - W Skonto nie ma takiej presji jak w Wiśle. Pod wieloma względami nie możemy się równać z mistrzem Polski - mówi w rozmowie z ?Super Expressem? Marians Pahars, trener Skonto Ryga, z którym Wisła Kraków zagra w II rundzie eliminacji Ligi Mistrzów.
Pierwszy mecz z Łotyszami mistrz Polski rozegra już w środę w Rydze. Trener gospodarzy uważa, że to Wisła jest zdecydowanym faworytem. Na pytanie, czy odpadnięcie z eliminacji będzie dla niego tragedią, odparł:

- Tragedią nie, bo to Wisła jest zdecydowanym faworytem. Dla moich młodych piłkarzy każda minuta w pucharach z takim rywalem jak Wisła to wielkie doświadczenie. Tu nie ma takiej presji jak w Wiśle. Widziałem fetę po zdobyciu mistrzostwa Polski. Kraków wyglądał wtedy jak Madryt czy Barcelona po wielkim triumfie. W Rydze nigdy byście czegoś takiego nie zobaczyli - powiedział Pahars "Super Expressowi".

Jeden z najlepszych piłkarzy w historii Łotwy bardzo chwali krakowski klub.

- Ten zespół ma swój kształt i styl. Widziałem środkowego obrońcę dryblującego jak napastnik, co świadczy o dużym zaawansowaniu technicznym. Pod wieloma względami Skonto nie może się równać z mistrzem Polski - mówi.

Krakowianie wielkim faworytem, ale...

- Analizuję grę Wisły w poprzednim sezonie. Nie jeżdżę za nimi na zgrupowania, nie oglądam meczów przygotowawczych. Zachowuję się fair - mówi polski trener Daniel Purzycki, który współpracuje ze Skonto Ryga, rywalem Wisły Kraków w eliminacjach do Ligi Mistrzów.

(Kara)Bach(!) Wisły, czyli największe wpadki polskich drużyn w europejskich pucharach