Sport.pl

Sfaulował syna prezesa, nie zagra z Wisłą?

Skonto Ryga straci najważniejszego obrońcę przed meczami z mistrzem Polski w II rundzie eliminacji Ligi Mistrzów. To kara za brutalną grę i sfaulowanie syna prezesa klubu Ventspils. Pierwszy mecz Wisły w walce o LM w środę 13 lipca w stolicy Łotwy.
W spotkaniu Ligi Bałtyckiej (występują w niej także drużyny z Litwy i Estonii) z Ventsplisem Denis Kacanovs ostro sfaulował Władimira Bespalovsa. Rywal opuścił boisko na noszach i już nie wrócił, a obrońca Skonto został ukarany tylko żółtą kartką. Łotewski Związek Piłki Nożnej zdyskwalifikował Kacanovsa do 1 września 2011 roku. Łotysz miał dużego pecha, bo sfaulowany przez niego piłkarz to... syn Jurijsa Bespalovsa, prezesa Ventsplisu oraz członka zarządu Ligi Bałtyckiej.

- Obaj panowie mieli konflikt, już gdy Kacanovs był graczem Ventspilisu. Prezes klubu stwierdził, że faul był formą zemsty. Władze związku potwierdziły jego opinie. Obrońca Skonto uchodzi w naszym kraju za łotewską wersję znanego z prowokacyjnej i brutalnej gry Marco Materazziego [m.in. sprowokował w finale mistrzostw świata w 2006 roku Zinedine Zidana i Francuz uderzył go z byka - przyp. red.], dlatego kara jest tak dotkliwa - opowiada dziennikarzy łotewskiej gazety "Diena".

Dyskwalifikacja najprawdopodobniej będzie dotyczyć także meczów z Wisłą w Lidze Mistrzów (Skonto odwołało się od decyzji). Rywal mistrzów Polski ma duże problemy z defensywą. W kadrze - poza Kacanovsem - jest czterech obrońców, a jeden z nich jest poważnie kontuzjowany.

Tak sfaulował Kacanovs:



A tak fauluje Materazzi:



Specjalny dział Sport.pl - wszystko o Wiśle Kraków »


Więcej o: