Przed rewanżem z Podbeskidziem Wisła trenowała rzuty karne

Jak informuje oficjalny serwis internetowy Wisły Kraków, piłkarze Roberta Maaskanta na poniedziałkowym treningu ćwiczyli strzały z rzutów karnych. - Zawsze jest możliwość, że spotkanie z Podbeskidziem skończy się jedenastkami - tłumaczy trener "Białej Gwiazdy". Relacja na żywo z rewanżowego spotkania ćwierćfinału Pucharu Polski od 20:30 w Sport.pl.
Rajd Meliksona i inne popisy wiślaków - wideo »

W pierwszym meczu wiślacy nieoczekiwanie ulegli na własnym boisku I-ligowej drużynie Roberta Kasperczyka. Nic więc dziwnego, że do rewanżu przystępują z respektem dla rywala. Choć szkoleniowiec Wisły podkreśla, że jest pewny awansu do półfinału, nakazał swoim piłkarzom trenować jedenastki.

- Moim zdaniem głupio by było nie ćwiczyć rzutów karnych przed takim meczem. Zawsze jest możliwość, że spotkanie z Podbeskidziem skończy się jedenastkami, więc dlaczego nie poćwiczyć ich - tłumaczy Maaskant.

Środowy mecz na modernizowanym obiekcie w Bielsku-Białej obejrzy komplet publiczności. Niewiele, bo 3200 biletów zostało wyprzedanych już na tydzień przed rewanżowym spotkaniem.

Wisła zagra z Podbeskidziem bez Radosława Sobolewskiego »