Sport.pl

Wisła daje 0,5 mln euro za bułgarskiego snajpera

Wisła jest blisko pozyskania Cwetana Genkowa. Dziś 27-letni napastnik przyjeżdża do Krakowa negocjować warunki kontraktu.
Wicemistrzowie Polski wstępnie porozumieli się już z Dynamem Moskwa w sprawie wykupienia 27-letniego Bułgara. Nieoficjalnie wiadomo, że mają zapłacić ok. pół miliona euro. Teraz do ustalenia pozostaje długość trwania umowy oraz wysokość zarobków.

Wisła interesowała się Genkowem od kilku tygodni, choć odstraszający był fakt, że ponad trzy lata temu zawodnik był warty aż 2,5 mln euro. Przynajmniej tyle Dynamo zapłaciło za niego Lokomotivowi Sofia.

W stolicy Bułgarii Genkow wypromował się dzięki 50 bramkom strzelonym w 86 meczach, ale w Rosji zawiódł. W pierwszej rundzie nie zdobył gola, w sezonie 2007/2008 zaledwie cztery, a w kolejnym był już głównie rezerwowym. Następnie w ramach wypożyczenia na rok wrócił do Lokomotivu, gdzie znowu błyszczał (15 goli w 26 meczach).

Bułgarzy chcieli zatrzymać Genkowa. Tym bardziej że nie był drogi, bo w lipcu kończył mu się kontrakt z Dynamem. W grudniu zatrudnić napastnika chciały także CSKA Sofia, Litex Łowecz oraz Lewski Sofia. - Ale to absurd, żebym miał wracać do Bułgarii. To nie wchodzi w grę, bo chcę się rozwijać za granicą - stwierdził Genkow na łamach portalu Sportal.bg.

W styczniu najbliżej pozyskania piłkarza miał być Hapoel Beer-Szewa. Izraelczycy nie przystali jednak na warunki Dynama, który w końcowej fazie negocjacji miał jeszcze podwyższyć wymagania.

Jeśli Wisła podpisze umowę z Genkowem, to do obsadzenia zostaną jeszcze dwie pozycje: bramkarza oraz środkowego obrońcy. Jeśli chodzi o stopera, to odpadła opcja zatrudnienia Lourenca Rincona z Chievo Werona, który wkrótce ma podpisać umowę z Grosseto, 14. drużyną włoskiej serie B. Do środka defensywy wicemistrzowie Polski mają jednak kilka kandydatur, a kolejny trop wiedzie do Holandii. Według tamtejszych gazet Robert Maaskant, trener Wisły, oglądał Kewa Jaliensa (może grać także na prawej stronie defensywy) i pytał o możliwość jego wykupienia z AZ Alkmaar. - Rozmawiamy z kilkoma zawodnikami z Holandii. Na tym rynku jest nam łatwiej, bo wraz ze Stanem najlepiej znamy tych zawodników. Wiemy, że niektórzy chcieliby do nas przyjść - mówił szkoleniowiec kilka dni temu.

33-letni Jaliens zapowiadał się na etatowego reprezentanta Holandii. W wieku 19 lat zadebiutował w Eredivisie w Sparcie Rotterdam. Później występował w Willem II Tilburg, a od 2004 r. reprezentuje AZ, z którym awansował do półfinału Pucharu UEFA i zdobył wicemistrzostwo ligi. Dzięki temu zaczął dostawać powołania do reprezentacji od Marca van Bastena. W 2006 r. pojechał nawet z Holandią na mistrzostwa świata do Niemiec i wystąpił w jednym spotkaniu.