Sport.pl

Wisła znalazła następcę Pawła Brożka

Cwetan Genkow, za którego trzy lata temu zapłacono dwa i pół miliona euro, jest krok od Wisły. W czwartek w Krakowie będzie negocjował warunki kontraktu.
Wideo, bramki i skróty z ekstraklasy w serwisie Ekstraklasa.tv »

Przyjazd 27-letniego Bułgara to odpowiedź krakowian na odejście Pawła Brożka do Trabzonsporu. Wicemistrzowie Polski do ataku szukali jednak zawodnika wyższego i silniejszego, a te warunki spełnia Genkow (187 cm wzrostu). Wisła interesowała się nim od kilku tygodni, choć odstraszający był fakt, że ponad trzy lata temu zawodnik był warty aż dwa i pół miliona euro. Przynajmniej tyle Dynamo Moskwa zapłaciło za niego Lokomotiwowi Sofia (dla Bułgarów strzelił 50 goli w 86 meczach). W Rosji szło mu zdecydowanie gorzej i wrócił do Lokomotiwu, gdzie znowu błyszczał (15 bramek w 26 meczach).

Genkow ma jeszcze półroczny kontrakt z Dynamem, a Rosjanie chcą go sprzedać za pół miliona euro. Najbliżej tej kwoty był izraelski Hapoel Beer-Szewa, który oferował 400 tys. euro. Zainteresowane było także CSKA Sofia i Litex Łowecz, ale o takim transferze Bułgar nie chciał słyszeć. - To absurd, żebym miał dalej grać w Bułgarii. To nie wchodzi w grę, bo chcę się rozwijać zagranicą - stwierdził piłkarz na łamach portalu sportal.bg.

Wisła wstępnie porozumiała się z Rosjanami co do kwoty odstępnego (nieoficjalnie to pół miliona euro) i do ustalenia zostały tylko zarobki oraz czas trwania umowy. Jeśli strony się dogadają, to piłkarz w piątek poleci z Wisłą na zgrupowanie do Hiszpanii.

Izraelskie media ostrzegają Maora Meliksona »


Więcej o: