Sport.pl

Ekstraklasa. Wisła bez Pawełka?

Czy wicemistrzów Polski znów czeka poszukiwanie bramkarza? Za kilka dni kończy się umowa Mariusza Pawełka, a strony nie mogą się porozumieć
Już w lipcu 29-letni bramkarz mógł podpisać kontrakt z nowym klubem. Chciał jednak zostać w Krakowie, więc czekał na ruch Wisły. Cierpliwość stracił w październiku i zamierzał wybrać się na rozmowę do trenera Roberta Maaskanta. Szkoleniowiec był za przedłużeniem umowy i kilkanaście dni później strony usiadły do rozmów.

Wydawało się, że wszystko zostanie dopięte tuż po zakończeniu rundy. Brakowało tylko zgody Bogusława Cupiała. Właściciel wicemistrzów Polski miał się podpisać pod kontraktem przy okazji klubowej wigilii. Z powodu śnieżyc jednak na nią nie dotarł, a strony do dziś przerzucają się ofertami. Z naszych informacji wynika, że zawodnik jest bliżej odejścia niż zostania w klubie. Krakowianie znają jego wymagania (nieoficjalne mówi się o podwyżce oraz kontrakcie na co najmniej dwa i pół roku) i jeśli szybko ich nie przyjmą, po świętach bramkarz zacznie finalizować umowy z klubami, które są nim zainteresowane. Od kilku tygodni pyta o niego klub z ligi tureckiej. Przewijają się również drużyny z Niemiec oraz Holandii.

Pawełek jesienią rozegrał najlepszą rundę w Wiśle i skazał na ławkę rezerwowych Milana Jovanicia, którego w czerwcu sprowadzono za blisko 250 tys. euro.

Nieprzedłużenie umowy z Pawełkiem będzie oznaczało, że Wisła wróci do sytuacji z kadencji Macieja Skorży. Były trener Wisły przetestował ponad 20 bramkarzy. Jedni mieli nadwagę, inni prezentowali poziom drugoligowy. Zdarzył się nawet kandydat, który na zgrupowanie zapomniał zabrać butów. Oprócz Serba i Pawełka w składzie Wisły jest jeszcze Filip Kurto. 19-letni reprezentant młodzieżowej reprezentacji Polski w ekstraklasie zagrał tylko kwadrans.

Wszystko o Cracovii w specjalnym dziale Sport.pl »


Więcej o: