Ekstraklasa. Maciej Żurawski: Z Frankowskim jak z Hartsonem

Spokój i pewność przed bramką oraz umiejętność znajdowania się w dogodnej sytuacji. To król pola karnego - mówi o Tomaszu Frankowskim Maciej Żurawski. Relacja z meczu od godz. 20 w Sport.pl
Piotr Jawor: Kiedy ostatnio rozmawiał Pan z Tomaszem Frankowskim?

Maciej Żurawski: Nie pamiętam.

Czyli nie jesteście przyjaciółmi?

- Nie, to mój kumpel z boiska.

A jaki jest prywatnie?

- Umie wbić szpileczkę, ale jest dość spokojny.

Ostatni raz graliście przeciwko sobie w 1998 r.

- Pamiętam, że strzeliłem dla Lecha dwie bramki. To był mój ostatni mecz przed transferem do Wisły. Później graliśmy już w jednej drużynie.

W czym tkwi sekret skuteczności Frankowskiego?

- Spokój i pewność przed bramką oraz umiejętność znajdowania się w dogodnej sytuacji. To król pola karnego.

A jak go zatrzymać?

- To już pytanie do obrońców. Ja go raczej krył nie będę (śmiech ).

Gdy Pan przychodził do Wisły, Frankowski był królem strzelców. Nie obawiał się Pan ławki rezerwowych?

- Różnie z tym bywało. Raz grałem, raz siedziałem, zaliczyłem też kilka innych pozycji. Później to ustawienie się wyklarowało. Na początku trudno było podołać oczekiwaniom.

Miał Pan kilku partnerów w ataku. Z którym grało się Panu równie dobrze?

- W Celticu dobrze rozumiałem się z Johnem Hartsonem. Zawodnicy najlepiej dogadują się, gdy preferują odmienne style. Dlatego dobrze pasowaliśmy, bo Hartson był silny, potrafił się zastawić, ściągał obrońców i odgrywał piłkę. Ale nie był szybki, więc miałem miejsce i biegałem wokół niego.

Z Frankowskim najlepszy miał Pan ostatni sezon przed odejściem z Wisły.

- Przed ostatnim meczem w klasyfikacji strzelców wyprzedzał mnie chyba o dwie lub trzy bramki. Strzelałem, a Tomek przebiegał i obrywał w plecy. Śmialiśmy się, że specjalnie.

Mecz Wisła - Jagiellonia to będzie pojedynek Żurawski - Frankowski?

- Nie podchodzę do tego w ten sposób, bo nie jest powiedziane, że ktoś z nas strzeli bramkę. Wcale nie musimy być głównymi aktorami.

Wśród młodych zawodników jest niewielu, którzy mogliby z Wami rywalizować.

- Jest Robert Lewandowski i liczę, że jakiś talent znów wyskoczy. Choć rzeczywiście młodych, którzy mogliby być następcami, jest mało.

Który z obecnych zawodników przypomina Panu Frankowskiego?

- Paweł Brożek. Jest w idealnym wieku i nieraz pokazał, że potrafi strzelać bramki. Choć teraz gramy jednym napastnikiem, więc ciężko stworzyć duet.

Franciszek Smuda szykuje Frankowskiego na trenera napastników reprezentacji Polski. Dobry pomysł?

- Warto spróbować. Cały czas strzela bramki, więc może udzielić wielu wskazówek.

Kto miał fajniejszą karierę?

- Nie mam pojęcia. Ja jestem z mojej zadowolony.

Najczęściej czytane

LOTTO Ekstraklasa 2018/19

lp. Drużyna M Pkt Br. Zw. R Por.
1 Lechia Gdańsk 32 63 49:30 18 9 5
2 Legia Warszawa 32 63 49:32 19 6 7
3 Piast Gliwice 32 59 50:31 17 8 7
4 Jagiellonia Białystok 32 51 49:44 14 9 9
5 Cracovia Kraków 32 48 39:36 14 6 12
6 Zagłębie Lubin 32 47 50:42 14 5 13
7 Lech Poznań 32 47 45:43 14 5 13
8 Pogoń Szczecin 32 46 50:48 13 7 12
9 Korona Kielce 31 43 37:44 11 10 10
10 Wisła Kraków 31 42 57:51 12 6 13
11 Górnik Zabrze 31 34 37:49 8 10 13
12 Miedź Legnica 31 33 32:54 8 9 14
13 Wisła Płock 31 33 43:51 8 9 14
14 Śląsk Wrocław 31 31 35:39 8 7 16
15 Arka Gdynia 31 29 39:45 6 11 14
16 Zagłębie Sosnowiec 31 25 43:65 6 7 18

  • Grupa mistrzowska
  • Grupa spadkowa