Sport.pl

Ekstraklasa. Obrona Wisły wyprzedana

Junior Diaz odszedł do Club Brugge, Peter Szinglar rozwiązał kontrakt, a wcześniej klub opuścili dwaj stoperzy. Krakowianie mistrzostwo Polski zamierzają odbić eksperymentalną i niezgraną defensywą. Zatrudnili za to pomocnika Nourdina Boukhariego, który kiedyś strzelał gole dla Ajaxu i Nantes, a ostatnio grał w tureckiej Kasimpasie.
Jesteś ligowym ekspertem? Zagraj w Wygraj Ligę »

W zeszłym sezonie Wisła - obok Ruchu Chorzów - miała najlepszą obronę w lidze. Straciła 20 bramek, a Marcelo i Arkadiusz Głowacki jako jedyni prezentowali formę godną mistrzów Polski. Na tych stoperach klub zarobił pięć milionów euro.

Według nieoficjalnych danych Wisła do zysków dopisała 1,5 mln euro. Tyle za Diaza ma zapłacić wicemistrz Belgii, który podpisał z nim trzyletni kontakt z opcją przedłużenia o dwa lata. Wcześniej o Kostarykanina pytało PSV Eindhoven oraz Trabzonspor, ale to działacze z Brugge zjawili się przy Reymonta i kilka godzin przed końcem okienka transferowego doszli do porozumienia.

Diaz przyszedł do Wisły z CS Herediano za 300 tys. euro. W Krakowie spędził blisko trzy lata i zdobył dwa mistrzostwa Polski. Uznawany był za zawodnika do łatania dziur - grał na każdej pozycji w defensywie, w środku pomocy i na skrzydłach. Nie zdążył zaliczyć debiutu tylko w ataku.

We wtorek z Wisłą pożegnał się także Szinglar. Półtora roku temu był podstawowym prawym obrońcą, ale z powodu kontuzji pauzował blisko rok. Potem wylądował na ławce rezerwowych aż w końcu rozwiązano z nim umowę. To oznacza, że z solidnej defensywy z ubiegłego sezonu w Krakowie zostanie tylko Piotr Brożek. Co prawda za 27-letniego obrońcę Polonia Warszawa dawała 200 tys. euro (Wisła chciała 100 tys. więcej), ale po transferze Diaza sprawa stała się nieaktualna.

Ale nawet z Brożkiem trener Robert Maaskant będzie miał ogromny problem. Zamiast Marcelo i Głowackiego dostał do dyspozycji 36-letniego Clebera (za cztery miesiące kończy karierę), niedoświadczonego Gordana Bunozę, Osmana Chaveza (reprezentant Hondurasu jeszcze nie zadebiutował w lidze) oraz Mateusza Kowalskiego, który wrócił z wypożyczenia do Piasta Gliwice. Jeszcze gorzej jest z bokami obrony, bo Erik Czikosz i Brożek nie mają zmienników.

Być może na lewego defensora zostanie przekwalifikowany 30-letni Nourdin Boukhari. Wczoraj pomocnik z Maroka (posiada także paszport holenderski) został wypożyczony na rok z Kasimpasa, 11. zespołu tureckiej ekstraklasy (w ciągu sezonu zagrał tam trzy mecze). O wypożyczeniu donosi oficjalna strona klubu, ale według innych źródeł zawodnik jest bezrobotny. Wcześniej Boukhari grał w NAC Breda, poprzednim klubie prowadzonym przez Maaskanta. Na razie zawodnik wyróżnia się tym, że w ciągu ośmiu lat zmieniał klub 13 razy. Grał m.in. w Ajaksie Amsterdam, FC Nantes oraz Al Ittihad Jedda z Arabii Saudyjskiej.

Być może krakowianie zdążą zatwierdzić jeszcze innych zawodników, bo wczoraj w Holandii przebywał Maaskant. Oficjalnie pojechał załatwiać sprawy osobiste, nieoficjalnie - po wzmocnienia.

Junior Diaz » w Club Brugge


Więcej o: