Ekstraklasa: Sprzątanie po Kasperczaku

Po katastrofie w pucharach tymczasowy trener sadza na ławce piłkarzy kupionych za 1,5 mln euro i znów stawia na Polaków. Nadzieją krakowian ma być jednak zakup reprezentanta Hondurasu.
Jesteś ligowym ekspertem? Zagraj w Wygraj Ligę »

Z dołka wicemistrza Polski ma wyciągnąć nowy szkoleniowiec, ale na razie zespół prowadzi Tomasz Kulawik z Młodej Ekstraklasy. W Krakowie mówi się, że następca Henryka Kasperczaka niemal podpisał umowę i zostanie niebawem zaprezentowany. Prezes Bogdan Basałaj zapewnia jednak, że klub na razie analizuje rynek i rozmawia z chętnymi. I tylko jedno jest pewne - nazwisko nowego trenera, na pewno zagranicznego, poznamy najpóźniej za osiem dni.

Będzie on musiał zająć się przede wszystkim piłkarzami pozyskanymi latem. Niemal wszystkie transfery przeprowadzono w pośpiechu, nie wszyscy pozyskani okazują się przydatni. Na inaugurację ligi z Arką Gdynia Dragan Paljić, ponoć niezły drybler z Kaiserslautern, wylądował na trybunach. Bramkarza Milana Jovanicia Kasperczak obwinił za dwie stracone bramki w pucharach, więc w niedzielę zastąpił go Mariusz Pawełek, z którego niedawno kibice się nabijali. Na ławce usiadł też Maciej Żurawski, a szykowany na odkrycie sezonu Andres Rios dopiero kilka dni temu załatwił wymagane dokumenty. Zastępują ich zawodnicy, którzy w Wiśle grają co najmniej od roku. Z pozyskanych na razie nie zawodzi tylko słowacki obrońca Erik Czikosz.

Wczoraj wicemistrzowie Polski przedstawili reprezentanta Hondurasu Osmana Chaveza, który grał na mundialu w RPA. 26-letniego stopera od dłuższego czasu obserwowały kluby z Premiership, testował go Celtic Glasgow, a blisko wypożyczenia było Los Angeles Galaxy. Najwcześniej zadebiutuje jednak w trzeciej kolejce, bo nie ma wymaganych dokumentów.

Jedenastka pierwszej kolejki ekstraklasy »