Sport.pl

Następca Lewandowskiego będzie Łotyszem?

Łotysz Artjoms Rudnevs to kandydat na zastąpienie w Lechu sprzedanego do Borussii Dortmund Roberta Lewandowskiego. Po odejściu Polaka w klubie z Poznania urywają się telefony od menedżerów, którzy proponują np. Egipcjanina Mido
Wieść o tym, że Lech zarobił na transferze Lewandowskiego między 4-4,5 mln euro, szybko rozeszła się po Europie. Z tego powodu do szykującego się do walki o Ligę Mistrzów klubu wpłynęła zaskakująca oferta od menedżera... Mido. Ahmed Hossam Hussein Abdelhamid to jeden z najbardziej znanych piłkarzy z kraju mistrzów Afryki, choć akurat Mido nie gra w kadrze po konflikcie z trenerem reprezentacji. Mido jest zresztą znany z wyjątkowo niepokornego charakteru. Ma 27 lat, a już 16 razy zmieniał kluby (grał m.in. w Ajaksie, Olympique Marsylia czy AS Roma). Kiedy był w Tottenham Hot Spur wygrał rywalizację z Grzegorzem Rasiakiem.

- Przyszło jego CV z propozycją zatrudnienia na zasadzie wolnego transferu - potwierdza Marek Pogorzelczyk, dyrektor sportowy Lecha. - Nic więcej nie wiemy, poza tym, że ma trudny charakter i ostatnio głównie nie grał. Musimy się zastanowić, czy rozważyć taki transfer.

Prędzej na Bułgarską trafi Rudnevs. Łotysz był drugi w klasyfikacji strzelców w lidze węgierskiej. To także czterokrotny reprezentant Łotwy. Ma być asem w rękawie mistrzów Polski. Świadczy o tym fakt, że w sytuacji, gdy o innych możliwych transferach z Białorusi czy Serbii mówiło się dużo, o tym - w ogóle. To stała taktyka Lecha - wypuszczenie do obiegu publicznego mylących tropów, by ukryć prawdziwe cele transferowe. Informacja o transferze Rudnevsa wypłynęła, gdy węgierskie media zacytowały dyrektora sportowego klubu TE Zalaegerszeg, w którym gra Łotysz. - Rudnevs jedzie do Poznania na testy. Jest konkretna oferta - powiedział dyrektor Attila Dezsi.

Zły na Węgrów Lech nie miał wyjścia i potwierdził informację na oficjalnej stronie. Rudnevs zagra w towarzyskim meczu z Rosenborgiem Trondheim (26 czerwca), który prawdopodobnie obejrzy komplet widzów.

Mourada Meghni w Wiśle?

Niecodzienną propozycję dostał Lech, a Wisła myśląca o Lidze Europejskiej wysłała do Lazio Rzym ofertę kupna lewoskrzydłowego Mourada Meghni. Reprezentant Algierii z powodu kontuzji nie pojechał na mistrzostwa świata, a wyceniany jest na ok. 2 mln euro. "Wisła przysłała niespodziewaną ofertę" - napisał włoski dziennik "La Repubblica".

Meghni kilka lat temu nazywany był następcą wielkiego Zinedine'a Zidane'a. Z młodzieżową reprezentacją Francji wygrał mistrzostwa świata do lat 17. Przed sezonem 2007/2008 został sprzedany do Lazio za ok. 3,5 mln euro. Przez dwa lata rozgrywał średnio połowę spotkań w Serie A, ale w minionym sezonie zaliczył tylko siedem meczów. Zainteresowanie Wisły jest o tyle dziwne, że zawodnik do gry gotowy będzie najwcześniej we wrześniu. - W ciągu dwóch tygodni powinienem rozpocząć rehabilitację, ale powrót do gry zajmie mi ok. trzech miesięcy - przyznaje Meghni.

Inna źródła podają jednak, że faksu do Lazio nie wysłała Wisła, tylko niezwiązany z klubem menedżer.

Więcej o: