Prasa po meczu Lech - Wisła: "Lewandowski ożywił Ekstraklasę"

PRZEGLĄD PRASY. Poniedziałkowe gazety są zgodne - Lech Poznań dzięki niedzielnemu zwycięstwu nad Wisłą Kraków 1:0, uratował atrakcyjność walki o mistrzostwo Polski w tym sezonie. "Kolejorz" dzięki bramce Robeta Lewandowskiego pozwolił reszcie stawki utrzymać kontakt z niepokonaną dotychczas "Białą Gwiazdą"
Ekstraklasa.tv: Lech wygrywa z Wisłą - wideo »

Gazeta Wyborcza - "Lech wraca do gry?"

Zdziesiątkowany kontuzjami Lech zastopował wczoraj pędzącą po trzecie z rzędu mistrzostwo Wisłę. Była to pierwsza porażka krakowian w tym sezonie. - Ten wynik do dla nas krok milowy - mówił trener Lecha Jacek Zieliński.

Mecz mógł niemal rozstrzygnąć walkę o mistrzostwo kraju. Gdyby Wisła wygrała, zdeklasowałaby największych rywali już po jednej trzeciej sezonu. (...) Trener Zieliński musiał coś wymyślić, by zaskoczyć silną, nieosłabioną właściwie i wciąż wygrywającą Wisłę. Zaskoczył jednak wszystkich. (...) przestawił "Kolejorza" na nieznane dotąd ustawienie 1-4-2-3-1 z Robertem Lewandowskim jako wysuniętym napastnikiem.

Zgłupieli wszyscy, łącznie z Wisłą, która potrzebowała kwadransa, by połapać się, o co chodzi. W tym czasie Lech stworzył dwie znakomite sytuacje, które mogły ustawić mu mecz.

Metro - "Lech napoczął Wisłę"

Do wczorajszego meczu z Lechem Poznań Wisła Kraków na 27 możliwych do zdobycia punktów zainkasowała aż 25. We Wronkach straciła trzy, bo "Kolejorz" zaprezentował się tak jak w poprzednim sezonie, kiedy do końca walczył o mistrzostwo Polski.

Gdyby we Wronkach Wisła co najmniej nie przegrała, Lech o tytule musiałby zapomnieć. Przed dziesiątą kolejką ekstraklasy poznaniacy tracili do "Białej Gwiazdy" aż 11 punktów.

Dziennik Gazeta prawna - "Jeden napastnik starczył na Wisłę"

Mecze Lecha Poznań z Wisłą Kraków jeszcze rok czy dwa lata temu elektryzowały wszystkich polskich kibiców, teraz co najwyżej można to spotkanie nazwać meczem kolejki. Trochę na wyrost, bo co to za hit, który ogląda tylko trzy tysiące kibiców?

Chciał nie chciał Lewandowski musiał wziąć ciężar strzelania bramek na siebie. To po jego bramce Lech ostatecznie wygrał po niezłym meczu 1:0. Ale jak tu nie pisać o słabości ligi, skoro mistrza i jednocześnie lidera może pokonać drużyna z jednym napastnikiem.

Polska the Times - "Lech wraca do gry o tytuł"

Kolejorz znów pokazał, że potrafi grać z Wisłą, a Robert Lewandowski, który w poprzednim sezonie strzelił Białej Gwieździe cztery gole, wczoraj ponownie trafił do siatki bramki Mariusza Pawełka. (...) Hit 10. kolejki nie wywołał we Wronkach dużego zainteresowania. Był jednak ciekawym, toczącym się w niezłym tempie widowiskiem.

Przegląd Sportowy - "Lewandowski ożywił Ekstraklasę"

Lech uwielbia grać przeciwko Wiśle! Pokonał ją czwarty raz w szóstym spotkaniu na przestrzeni nieco ponad dwunastu miesięcy.

Lechici uratowali także atrakcyjność ekstraklasy w tym sezonie - wiślacy nie mogą bowiem jeszcze odbierać gratulacji za wywalczenie kolejnego tytułu mistrzowskiego. Pasjonująca walka będzie trwała nadal, a wraca do niej również zespół ze stolicy Wielkopolski.

Rzeczpospolita - "Lech pokonał Wisłę, w lidze znów są emocje"

Lech Poznań wygrał z Wisłą Kraków 1:0 po golu Roberta Lewandowskiego. Piłkarzom Jacka Zielińskiego wreszcie chciało się grać, a polską ligę wreszcie oglądało się z przyjemnością.

Jeśli trener Stefan Majewski z trybun wyszukiwał przede wszystkim obrońców - nie znalazł nikogo. Kibice, którzy szukali dobrego widowiska, znaleźli je w ekstraklasie chyba pierwszy raz w tym sezonie.

Fakt - "Lewy ma sposób na Wisłę"

Piłkarze Lecha wreszcie się przełamali. I to w jakim momencie! (...) Ten mecz Lech musiał wygrać, aby poprawić nie najlepszą atmosferę wokół poznańskiego zespołu. Porażka nie tylko pogłębiłaby krytykę i kryzys, ale praktycznie już w październiku zaprzepaściłaby szansę poznaniaków na mistrzostwo. Zwycięstwo gospodarzy sprawiło, że przynajmniej do końca rundy jesiennej będą większe emocje. Bo po ewentualnej wygranej Wisły we Wronkach piłkarze Skorży mogliby już wstawić szampany do lodówki, by je schłodzić na mistrzowską fetę.

Lech pokonał Wisłę w hicie kolejki »