Sport.pl

Skorża szuka lidera. Jeden kiedyś był dobry, innego nie bardzo chciał...

Maciej Skorża, trener Wisły, szuka zastępców kontuzjowanego Radosława Sobolewskiego. Kandydaci nie są jednak faworytami szkoleniowca. Dodatkowo sytuację komplikuje uraz Piotra Brożka
Kilkanaście miesięcy temu rozwiązanie byłoby proste. Sobolewskiego zastępuje Mauro Cantoro, który przez kilka sezonów wyrobił sobie w Wiśle odpowiednią markę. Tyle że niespełna rok temu Skorża jasno przedstawił swój stosunek do Argentyńczyka. - Jeśli nie zmieni podejścia, wyląduje w Młodej Ekstraklasie - groził szkoleniowiec. Od tamtej pory Cantoro nie zrobił na trenerze oszałamiającego wrażenia, bo w lidze od pierwszej minuty zagrał tylko w trzech meczach, czyli jednym więcej niż w zespole... ME.

Teraz jednak silny i waleczny piłkarz jest w Wiśle na wagę złota, bo ktoś musi zastąpić Sobolewskiego. Tyle że Cantoro z końcem roku wygasa kontrakt i nie ma większych szans na jego przedłużenie, a w takiej sytuacji piłkarze zachowują się różnie. - Jedni boją się o kontuzje i nie walczą na całego, ale inni do końca się starają jak Marcin Baszczyński czy Marek Zieńczuk - mówił kilka miesięcy temu Grzegorz Mielcarski, ekspert Canal+.

Nie wiadomo, na którą opcję zdecyduje się Cantoro. Wczoraj chcieliśmy go o to zapytać, ale pospiesznie wyszedł z klubu i schował się w samochodzie. - A co ja mam wam powiedzieć? - zapytał dziennikarzy i odjechał.

Na środku pomocy może zagrać też Tomas Jirsak. Czech ponad dwa lata temu został sprowadzony do Krakowa za ponad 700 tys. euro, ale pod Wawelem chętniej widział go Jacek Bednarz, były dyrektor sportowy, niż Skorża. W tym sezonie Jisak od pierwszej minuty grał z Levadią Tallin w eliminacjach Ligi Mistrzów, później więcej czasu spędzał na boiskach ME, a do pierwszego składu wrócił w ostatnim meczu z Polonią Warszawa. Spisał się bardzo dobrze, ale to może być zdecydowanie za mało, gdy za kilka tygodni wróci Łukasz Garguła, który występuje na tej samej pozycji. - Nie jestem faworytem trenera? Mam swoje przemyślenia na ten temat, ale nie będę się nimi dzielił - mówił niedawno Jirsak.

Dla Czecha najbliższe mecze mogą być ostatnią szansą na przekonanie Skorży. Jirsak jednak nie jest zawodnikiem, który w obronie może się równać z Sobolewskim. - Radek to lider i bardzo trudno będzie go zastąpić. Jest też wiodącą postacią w szatni. Pod jego nieobecność przewodzić mogą Arkadiusz Głowacki, Paweł Brożek czy Mariusz Pawełek - wymienia Jirsak.

Niewykluczone, że Skorża będzie musiał całkowicie przemeblować drogą linię i postawi zarówno na Jirsaka, jak i Cantoro (w takim zestawieniu Wisła grała w Zamościu z Hetmanem w Pucharze Polski). Do takiej sytuacji dojdzie, jeśli na lewej obronie będzie musiał wystąpić Junior Diaz. Wszystko przez kontuzję Piotra Brożka. 26-letni defensor ma stłuczoną kostkę i wczoraj nie trenował. Nie wiadomo, czy będzie gotowy na jutrzejsze spotkanie ze Śląskiem we Wrocławiu (godz. 20).