Sport.pl

Jak nie David Braz, to Mariusz Jop

David Braz z Panathinaikosu Ateny odrzucił ofertę wypożyczenia do Wisły Kraków. Zamiast Brazylijczyka szykuje się powrót do drużyny mistrzów Polski Mariusza Jopa
22-letni Brazylijczyk jest piłkarzem Panathinaikosu od pół roku. Wiosną grał mało, w następnym sezonie też nie ma szans na występy. Prawdopodobnie w ogóle nie zostanie zgłoszony do rozgrywek. - W lidze greckiej w kadrze może być tylko pięciu piłkarzy spoza Unii Europejskiej. Panathinaikos właśnie kupił Argentyńczyka Sebastiana Leto z Liverpoolu i dla Braza zabrakło miejsca. Trener chce go wypożyczyć. Propozycję Wisły piłkarz odrzucił i czeka na oferty z Grecji. Jeśli jednak nikt się nie zgłosi, nie będzie miał wyjścia i przejdzie do Krakowa - mówi nam dziennikarz piszący o Panathinaikosie.

Być może były obrońca juniorskich reprezentacji Brazylii na Wisłę się obraził. W styczniu przyjechał na testy do Krakowa, ale szybko mu podziękowano. Działacze uznali, że trzech środkowych obrońców (Cleber, Marcelo i Arkadiusz Głowacki) i trzech awaryjnych (Marcin Baszczyński, Junior Diaz i Peter Singlar) wystarczy. Dziś w Krakowie nie ma już Clebera i Baszczyńskiego, dlatego znów pomyślano o Brazie.

Alternatywą dla Brazylijczyka jest Jop. 31-letni obrońca odszedł z Wisły w 2004 roku do FK Moskwa. Za pół roku kończy mu się kontrakt, ale już teraz chce wrócić do Polski. Ma mieszkanie w Krakowie i pierwsze kroki skierował do Wisły. Krakowianie nie powiedzieli mu nie, ale Jop najpierw musi rozwiązać kontrakt z rosyjskim klubem.

27-krotny reprezentant Polski w tym sezonie rozegrał zaledwie trzy spotkania i rozmawiał z prezesem FK o wcześniejszym rozwiązaniu umowy. Rosjanie raczej nie będą Polakowi robić przeszkód, bo przy okazji zaoszczędzą na kontrakcie.

Więcej o Wiśle Kraków w serwisie Sport.pl »