Sport.pl

Wisła Kraków straci Marka Zieńczuka?

- Moje szanse na przedłużenie umowy z Wisłą są coraz mniejsze. Nie związałem się jeszcze z innym klubem, ale to kwestia tygodni. Dostaję bardzo ciekawe propozycje, których wcześniej bym się nie spodziewał - przyznaje Marek Zieńczuk, pomocnik Wisły
Sądne trzy dni Wisły »

Jak mówi Marek Zieńczuk, ciekawe propozycje napływają do niego z różnych klubów. Pomocnik Wisły Kraków przyznaje, że wcześniej się tego nie spodziewał.

- Szanse na to, żebym został w Wiśle są coraz mniejsze. Nie związałem się jeszcze z innym klubem, ale to kwestia tygodni. Jeśli nie podpiszę kontraktu w Wiśle, to zrobię wszystko, by kibice dobrze mnie zapamiętali i cieszyli się z mistrzostwa. Co do propozycji z zagranicy, jak sprawa się wyjaśni, to wszystko wyjawię. Ale to są bardzo ciekawe propozycje, których wcześniej bym się nie spodziewał. Nadchodzą one również z polskich klubów - mówi Zieńczuk.

Piłkarz nie uważa jednak, że zbyt dużo czasu zmarnował w Wiśle, ani że należało transfer przyspieszać.

- Podchodziłem do sprawy spokojnie. Nie miałem wielkiego ciśnienie na opuszczenie klubu. Bardziej denerwowało mnie, że nie grałem, bo byłem w słabszej dyspozycji. Ale ta runda w Wiśle nie jest dla mnie zesłaniem, to przecież mistrz Polski i klub z wielkimi tradycjami. Tu chciałbym spełnić swoje ambicje - dodaje Zieńczuk.

Jeśli Zieńczyk odejdzie będzie to kolejne osłabienie "Białej Gwiazdy". Wcześniej do Tereka Grozny przeszedł filar obrony - Brazylijczyk Cleber. Od dawna mówi się również o transferze Pawła Brożka.
I bez Brożka Wisła rządzi w Krakowie. A w Poznaniu gwiżdżą na Lecha!


Przeczytaj cały wywiad z Markiem Zieńczukiem »