Oświadczenie Wisły Kraków w sprawie Andrzeja B.

- Całej sprawy Andrzeja B. nie należy łączyć z Wisłą Kraków. Takie myślenie jest absurdalnie- mówi radiu TOK FM rzecznik Wisły - Adrian Ochalik.
Andrzej B. przebił "Fryzjera" - 104 zarzuty »

- Całej tej sprawy nie należy łączyć z Wisłą Kraków. Takie myślenie jest absurdalnie. Zarzuty, które są i pewnie jeszcze będą postawione Andrzejowi B. dotyczą końca 2006 r., czyli czasu przed jego rozpoczęciem pracy w Wiśle Kraków. Nie czujemy się w żaden sposób związani z tymi wydarzeniami - powiedział Adrian Ochalik, rzecznik prasowy Wisły Kraków.

Ochalik dodaje w rozmowie z reporterem Radia TOK FM, że nikt nie wspomina pracy Andrzeja B. w Zniczu Pruszków czy Groclinie. - Cały czas mówi się o tym, że był drugim trenerem Wisły. Nie zgadzamy się na to, by stawiać Andrzeja B. i jego pracy w Wiśle w kontekście afery korupcyjnej. My jako klub jesteśmy czyści. O Wiśle Kraków nigdy nie mówiło się i nie będzie się mówić w ten sposób - podkreślił Ochalik.

Nadchodzi wielka fala zatrzymań »