Sport.pl

Maciej Nalepa chce grać w Wiśle Kraków

PRZEGLĄD PRASY. Wisła Kraków szuka bramkarza, który mógłby być solidnym konkurentem dla Mariusza Pawełka. Jednym z kandydatów jest zapomniany już nieco Maciej Nalepa - czytamy w Dzienniku. Polakowi nie wiedzie się w lidze ukraińskiej.
Boruc bije w Celticu, grozą mu sądem  »

- Rozmawiałem już z trenerem Wisły Maciejem Skorżą i dyrektorem sportowym Jackiem Bednarzem - mówi Nalepa, były bramkarz reprezentacji Polski. Piłkarz gra obecnie w ostatnim klubie ukraińskiej ekstraklasy FK Charków. Liczy na transfer, bo klub ma olbrzymie kłopoty finansowe, a od Wisły może dostać nawet 100 tys. dolarów.

- Dostaję wypłaty według starego kursu dolara. W związku z tym co miesiąc jestem do tyłu o 2700 dolarów. To nie jest mała kwota. Co gorsze, często nie mam co wysłać żonie, bo w Charkowie waluty zniknęły nie tylko z banków, ale nawet z kantorów - opisuje swoją trudną sytuację Nalepa.

- Chciałbym wrócić do Polski. Jak nie teraz to latem. Kraków byłby idealnym miejscem do życia. Blisko do domu, dobrze znani mi trenerzy Skorża i Jacek Kazimierski, który prowadził mnie kiedyś w Karpatach - mówi były reprezentacyjny zmiennik Jerzego Dudka.

W Charkowie Polak rozpoczął sezon na ławce rezerwowych, ale po kilku kolejkach wywalczył sobie miejsce w podstawowym składzie.

Drzewiecki: Ruszamy z systemem brytyjskim - czytaj tutaj »


Więcej o: