Sport.pl

Brożek: Garguła kopnął mnie w głowę, nie tak walczy się o miejsce w Wiśle

- W drugiej połowie Łukasz Garguła kopnął mnie w głowę. Dziwię się, że w ten sposób walczy o miejsce w Wiśle. Przecież ja gram w ataku, a on w pomocy. Żartuję. To był przypadek, ale już wiem, że będę miał guza z tyłu głowy - powiedział po meczu z Litwą strzelec jedynego gola dla Polski, Paweł Brożek.
Polska - Litwa: Remis po mękach »

W 11. minucie spotkania napastnik krakowskiej Wisły zdobył jedynego gola na Polski, który dał podopiecznym Leo remis. W drugiej połowie na boisku pojawił się nowy nabytek Wisły Łukasz Garguła.
Jaki sens ma granie z Litwą?


- W drugiej połowie Łukasz Garguła kopnął mnie w głowę. Dziwię się, że w ten sposób walczy o miejsce w Wiśle. Przecież ja gram w ataku, a on w pomocy. Żartuję. To był przypadek, ale już wiem, że będę miał guza z tyłu głowy. Mecz nie mógł być za dobry, bo graliśmy na początku lutego. Brakuje nam szybkości, skoczności, wydolności... Wiedzieliśmy, że tak będzie. Chcieliśmy wygrać, ale przez pewien moment miałem wrażenie, że rywale to rugbyści. Wyglądało, jakby nas zdominowali. To znaczy: my próbowaliśmy rozgrywać akcje, a oni jedyne na czym się koncentrowali to długie wybicia i stałe fragmenty. Przyniosło im to gola. Wielkiego meczu nie zagraliśmy, ale zaraz przyjadą chłopaki z zagranicy i w środę będzie lepiej. Teraz spotkaliśmy się po raz pierwszy, tydzień potrenowaliśmy i trzeba było grać. W reprezentacji każdy gol mnie cieszy, bo nie mam ich za wiele - powiedział po meczu Paweł Brożek.

Kolejny mecz biało - czerwoni zagrają 11 lutego z Walią.



Najczęściej czytane