Sport.pl

Legia - Wisła. Patryk Małecki: Cieszę się, że kibice Legii o mnie pamiętają

Dominik Wardzichowski
12.03.2017 , aktualizacja: 13.03.2017 10:00
A A A
Legia Warszawa - Wisła Kraków 1:1

Legia Warszawa - Wisła Kraków 1:1 (FOT. KUBA ATYS)

- Wyzwiska w moją stronę słyszała chyba nawet moja mama - śmiał się po meczu z Legią (0:1) Patryk Małecki. Skrzydłowy Wisły nasłuchał się niecenzuralnych przyśpiewek w trakcie spotkania, ale po meczu cieszył się, że kibice Legii o nim pamiętają.
- Ch*j ci na imię, Małecki ch*j ci na imię - skandowali kibice Legii do piłkarza Wisły w niedzielny wieczór przy Łazienkowskiej. Małecki wyzwiska słyszał doskonale i nie zamierzał udawać, że było inaczej. Piłkarze często powtarzają, że w trakcie gry nie zwracają uwagi na to, co dzieje się na trybunach. Małecki jest inny i po spotkaniu z chęcią odpowiedział na prowokację ze strony kibiców Legii. - Cieszę się, że o mnie pamiętają. Jak chcą, mogą mnie obrażać. Mnie to nie obchodzi - przyznał.

- Wyzwiska w moją stronę słyszała chyba nawet moja mama przed telewizorem - śmiał się zawodnik Wisły. Ale natychmiast dodał z pełną powagą. - Przyzwyczaiłem się. Kibice Legii chcieli mnie sprowokować, ale kolejny raz im się nie udało - zaznaczył.

Hit ekstraklasy nie rozczarował tylko w pierwszej połowie. W drugiej brakował składnych akcji, a w grze Legii i Wisły brakowało dokładności. - To było dobre spotkanie. Sytuacji nie brakowało i szkoda, że nie wyjeżdżamy z Warszawy z punktami. Z boiska miałem wrażenie, że nie jesteśmy dużo słabsi od Legii. Widać, że z tygodnia na tydzień robimy postępy, ale mamy jeszcze nad czym pracować - przyznał po meczu Małecki.

Skrzydłowy Wisły docenił również klasę rywala. - Legia miała zdecydowanie więcej szans. Nie przez przypadek jest mistrzem Polski i wiedzieliśmy, że będzie chciała grać z nami ofensywnie. Byliśmy na to przygotowani. Czekaliśmy na swoje szanse, kilka było, ale nie potrafiliśmy ich wykorzystać - mówił 28-letni pomocnik.

Kiko Ramirez, szkoleniowiec Wisły miał przed meczem z Legią duże problemy z napastnikami. W ostatniej w chwili, z powodu kontuzji kolana ze składu wypadł Paweł Brożek, a Zdenek Ondrasek nie mógł zagrać z powodu problemów mięśniowych. Hiszpan z konieczności postawił na Mateusza Zacharę, który zmarnował w Warszawie doskonałą sytuację do wyrównania. - Szkoda, ale nie zastanawiam się, co by było, gdyby na boisku był Paweł lub Zdenek - zakończył Małecki.





Jak dobrze znasz piłkarską Ekstraklasę? Sprawdź się!

Jak dobrze znasz naszą rodzimą Ekstraklasę? Sprawdź się w quizie!

1.Stanisław Czerczesow, były trener Legii po odejściu z ekstraklasy zajął się?

  • łowieniem ryb w rosyjskich jeziorach
  • prowadzeniem CSKA Moskwa
  • prowadzeniem reprezentacji Rosji
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
Zobacz także
Skomentuj:
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Ekstraklasa 2016/17

lp. Drużyna M Pkt Br. Zw. R Por.
1 Jagiellonia Białystok 31 33 (59) 57-31 19 5 7
2 Lech Poznań 31 31 (55) 53-24 17 7 7
3 Legia Warszawa 31 30 (58) 59-31 17 8 6
4 Lechia Gdańsk 31 30 (53) 48-37 17 5 9
5 Wisła Kraków 31 23 (44) 46-47 13 6 12
6 Pogoń Szczecin 31 21 (42) 47-41 10 12 9
7 Bruk-Bet Termalica 31 21 (42) 31-40 12 6 13
8 Korona Kielce 31 20 (39) 41-58 12 3 16
9 Wisła Płock 31 21 (39) 43-45 10 10 11
10 Zagłębie Lubin 30 20 (39) 37-36 10 9 11
11 Górnik Łęczna 31 18 (30) 38-52 8 9 14
12 Śląsk Wrocław 31 17 (34) 34-47 8 10 13
13 Arka Gdynia 31 17 (31) 38-51 8 8 15
14 Cracovia Kraków 30 16 (31) 38-43 6 13 11
15 Piast Gliwice 31 16 (30) 32-50 7 10 14
16 Ruch Chorzów 31 16 (30) 38-47 10 5 16

  • Grupa mistrzowska
  • Grupa spadkowa