Legia - Wisła. Patryk Małecki: Cieszę się, że kibice Legii o mnie pamiętają

Legia Warszawa - Wisła Kraków 1:1

Legia Warszawa - Wisła Kraków 1:1 (FOT. KUBA ATYS)

- Wyzwiska w moją stronę słyszała chyba nawet moja mama - śmiał się po meczu z Legią (0:1) Patryk Małecki. Skrzydłowy Wisły nasłuchał się niecenzuralnych przyśpiewek w trakcie spotkania, ale po meczu cieszył się, że kibice Legii o nim pamiętają.
- Ch*j ci na imię, Małecki ch*j ci na imię - skandowali kibice Legii do piłkarza Wisły w niedzielny wieczór przy Łazienkowskiej. Małecki wyzwiska słyszał doskonale i nie zamierzał udawać, że było inaczej. Piłkarze często powtarzają, że w trakcie gry nie zwracają uwagi na to, co dzieje się na trybunach. Małecki jest inny i po spotkaniu z chęcią odpowiedział na prowokację ze strony kibiców Legii. - Cieszę się, że o mnie pamiętają. Jak chcą, mogą mnie obrażać. Mnie to nie obchodzi - przyznał.

- Wyzwiska w moją stronę słyszała chyba nawet moja mama przed telewizorem - śmiał się zawodnik Wisły. Ale natychmiast dodał z pełną powagą. - Przyzwyczaiłem się. Kibice Legii chcieli mnie sprowokować, ale kolejny raz im się nie udało - zaznaczył.

Hit ekstraklasy nie rozczarował tylko w pierwszej połowie. W drugiej brakował składnych akcji, a w grze Legii i Wisły brakowało dokładności. - To było dobre spotkanie. Sytuacji nie brakowało i szkoda, że nie wyjeżdżamy z Warszawy z punktami. Z boiska miałem wrażenie, że nie jesteśmy dużo słabsi od Legii. Widać, że z tygodnia na tydzień robimy postępy, ale mamy jeszcze nad czym pracować - przyznał po meczu Małecki.

Skrzydłowy Wisły docenił również klasę rywala. - Legia miała zdecydowanie więcej szans. Nie przez przypadek jest mistrzem Polski i wiedzieliśmy, że będzie chciała grać z nami ofensywnie. Byliśmy na to przygotowani. Czekaliśmy na swoje szanse, kilka było, ale nie potrafiliśmy ich wykorzystać - mówił 28-letni pomocnik.

Kiko Ramirez, szkoleniowiec Wisły miał przed meczem z Legią duże problemy z napastnikami. W ostatniej w chwili, z powodu kontuzji kolana ze składu wypadł Paweł Brożek, a Zdenek Ondrasek nie mógł zagrać z powodu problemów mięśniowych. Hiszpan z konieczności postawił na Mateusza Zacharę, który zmarnował w Warszawie doskonałą sytuację do wyrównania. - Szkoda, ale nie zastanawiam się, co by było, gdyby na boisku był Paweł lub Zdenek - zakończył Małecki.





Jak dobrze znasz piłkarską Ekstraklasę? Sprawdź się!
1/12Stanisław Czerczesow, były trener Legii po odejściu z ekstraklasy zajął się?
Skomentuj:
Legia - Wisła. Patryk Małecki: Cieszę się, że kibice Legii o mnie pamiętają
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

LOTTO Ekstraklasa 2017/18

lp. Drużyna M Pkt Br. Zw. R Por.
1 Lech Poznań 32 58 50:24 16 10 6
2 Jagiellonia Białystok 32 57 49:38 17 6 9
3 Legia Warszawa 31 54 43:32 17 3 11
4 Wisła Płock 32 53 45:37 16 5 11
5 Górnik Zabrze 32 50 58:48 13 11 8
6 Korona Kielce 32 48 45:40 12 12 8
7 Zagłębie Lubin 32 46 40:34 11 13 8
8 Wisła Kraków 31 45 43:38 12 9 10
9 Cracovia Kraków 31 42 42:41 11 9 11
10 Arka Gdynia 31 40 39:34 10 10 11
11 Śląsk Wrocław 32 37 38:49 9 10 13
12 Pogoń Szczecin 32 35 36:48 9 8 15
13 Lechia Gdańsk 31 33 41:52 8 10 13
14 Piast Gliwice 32 31 29:40 6 13 13
15 Bruk-Bet Termalica 32 29 33:56 7 8 17
16 Sandecja 31 25 27:47 4 13 14

  • Grupa mistrzowska
  • Grupa spadkowa