Sport.pl

Ekstraklasa. Piast - Wisła 1:2. Nieudany debiut Wdowczyka, świetne zmiany Ramireza

PAP
04.03.2017 , aktualizacja: 04.03.2017 23:08
A A A

04.03.2017, godzina 20:30

Piast Gliwice

  • na żywo

GRZEGORZ CELEJEWSKI

O sukcesie Wisły zdecydował gol zdobyty głową przez Chorwata Petara Brleka w doliczonym czasie. W roli szkoleniowca gospodarzy zadebiutował Dariusz Wdowczyk, który dwa dni wcześniej zastąpił Radoslava Latala, a w listopadzie zrezygnował z prowadzenia Wisły. Zmiana nastąpiła po pięciu kolejnych ligowych porażkach, w tym trzech już na wiosnę. Wdowczyk przeprowadził ze swoimi nowymi podopiecznymi tylko jeden trening. Nie zdołał przerwać fatalnej passy.
Jeśli gospodarze planowali na początku szturm na bramkę rywali, to ten pomysł im nie wypalił. Żadnego zagrożenia nie stworzyli. A wiślacy grali spokojnie, dokładniej i już do przerwy mogli prowadzić.

W 26. minucie Paweł Brożek był blisko zdobycia gola po nieporozumieniu w gliwickiej obronie. Tuż przed gwizdkiem kończącym pierwszą odsłonę koronkową akcję "Białej Gwiazdy" w polu karnym Piasta zakończył soczystym uderzeniem w poprzeczkę Hiszpan Pol Llonch.

Drugą połowę aktywniej zaczęli piłkarze trenera Wdowczyka. Tym razem byli groźniejsi. Po pięciu minutach wyprowadzili kontrę, w dobrej pozycji znalazł się Michal Papadopulos, ale Czech nie dał rady pokonać bramkarza rywali. Potem po akcji Hiszpana Gerarda Badii obok słupka posłał piłkę z bliska Brazylijczyk Hebert.

Krakowianie przetrzymali ten chwilowy napór miejscowych i znów przenieśli grę pod pole karne gliwiczan. I przyniosło to skutek. Obrona Piasta się pogubiła, a Czech Zdenek Onrdrasek cztery minuty po wejściu na boisko z ławki rezerwowych nie dał szans Jakubowi Szmatule.

Trener gospodarzy zareagował podwójną zmianą, jego zespół ruszył do przodu. Po dużym nieporozumieniu wiślackiej defensywy "oko w oko" z bramkarzem przyjezdnych znalazł się Papadopulos i... praktycznie podał w ręce Łukaszowi Załusce.

Gliwickich kibiców usatysfakcjonował dopiero Badia, wykorzystując kolejną sytuację sam na sam dziewięć minut przed końcem.

Końcówka należała do nacierającej Wisły, która w doliczonym czasie rozstrzygnęła mecz na swoją korzyść po główce Brleka z najbliższej odległości.

Bramki: 0:1 Zdenek Ondrasek (69), 1:1 Gerard Badia (81), 1:2 Petar Brlek (90+1-głową).

Sędzia: Daniel Stefański (Bydgoszcz). Widzów 5 447.

Piast Gliwice: Jakub Szmatuła - Uros Korun, Marcin Pietrowski, Hebert - Tomasz Mokwa, Radosław Murawski (76. Sasa Zivec), Michał Masłowski (55. Lukas Cmelik), Stojan Vranjes (75. Aleksandar Sedlar), Gerard Badia, Patrik Mraz - Michal Papadopulos.

Wisła Kraków: Łukasz Załuska - Tomasz Cywka, Arkadiusz Głowacki, Ivan Gonzalez, Maciej Sadlok - Rafał Boguski (65. Hugo Videmont), Krzysztof Mączyński, Petar Brlek, Pol Llonch, Patryk Małecki (80. Mateusz Zachara) - Paweł Brożek (65. Zdenek Ondrasek)

Zobacz więcej na temat:

Skomentuj:
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Ekstraklasa 2016/17

lp. Drużyna M Pkt Br. Zw. R Por.
1 Jagiellonia Białystok 31 33 (59) 57-31 19 5 7
2 Lech Poznań 31 31 (55) 53-24 17 7 7
3 Legia Warszawa 31 30 (58) 59-31 17 8 6
4 Lechia Gdańsk 31 30 (53) 48-37 17 5 9
5 Wisła Kraków 31 23 (44) 46-47 13 6 12
6 Pogoń Szczecin 31 21 (42) 47-41 10 12 9
7 Bruk-Bet Termalica 31 21 (42) 31-40 12 6 13
8 Korona Kielce 31 20 (39) 41-58 12 3 16
9 Wisła Płock 31 21 (39) 43-45 10 10 11
10 Zagłębie Lubin 30 20 (39) 37-36 10 9 11
11 Górnik Łęczna 31 18 (30) 38-52 8 9 14
12 Śląsk Wrocław 31 17 (34) 34-47 8 10 13
13 Arka Gdynia 31 17 (31) 38-51 8 8 15
14 Cracovia Kraków 30 16 (31) 38-43 6 13 11
15 Piast Gliwice 31 16 (30) 32-50 7 10 14
16 Ruch Chorzów 31 16 (30) 38-47 10 5 16

  • Grupa mistrzowska
  • Grupa spadkowa