Sport.pl

Arkadiusz Głowacki po porażce z Koroną: Nikt nie wyobrażał sobie, że tak to się zakończy

- Wiemy, w jakiej sytuacji jest klub i dlatego w takiej chwili jeszcze bardziej musimy być razem - podkreśla po porażce 0:1 z Koroną Kielce Arkadiusz Głowacki, kapitan Wisły Kraków.
W poniedziałek krakowianie przegrali piąty kolejny mecz. Długo zanosiło się na to, że wywiozą z Kielc bezbramkowy remis. - Chcieliśmy wygrać, wręcz wyszarpać te punkty. Jest nam ciężko, bo nikt nie wyobrażał sobie, że tak to się zakończy. Im dłużej trwała druga połowa, tym bardziej wierzyliśmy w to, że możemy tu zwyciężyć. Nie możemy się jednak załamywać. Jest jeszcze wiele meczów i jeszcze sporo możemy osiągnąć - zaznacza Głowacki na oficjalnej stronie klubu.

Wisła straciła bramkę po kontrze w ostatnich minutach meczu. Błąd popełnił Richard Guzmics, a do siatki trafił Jacek Kiełb. - To nie jest tak, że Richard jest wszystkiemu winny. Nie możemy szukać winnych i wytykać sobie nawzajem błędy. Przez całe spotkanie mogliśmy coś zrobić, by to nie miało żadnego znaczenia - przekonuje obrońca Wisły.

Słaba gra nie jest jedynym problemem krakowian. Nie ustaje zamieszanie związane ze zmianą właściciela klubu. - W takich momentach często w zespole dochodzi do kłótni, pojawia się nerwowość. My nie możemy się poddać. Wiemy w jakiej sytuacji jest klub, wiemy co się dzieje i właśnie dlatego w takiej chwili jeszcze bardziej musimy być razem i wspólnie dążyć do wyjścia z kryzysu - mówi Głowacki.

Więcej o:
Komentarze (1)
Arkadiusz Głowacki po porażce z Koroną: Nikt nie wyobrażał sobie, że tak to się zakończy
Zaloguj się
  • Antoni Amoq

    0

    Panie Arkadiuszu stracone bramki to Pana wina. Kolejny mecz i kolejny raz zostaje Pan obnażony że jest Pan bez szybkości bo po porostu jest PAN ZA STARY .Możesz Pan słuzyć doświadczeniem na treningu ale już nie na boisku.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX