Sport.pl

Polska - Litwa. Robert Lewandowski: Po porażce i remisie czas na zwycięstwo

- Najważniejsze jest to, co będzie działo się w przyszłym tygodniu - mówi po bezbramkowym remisie z Litwą Robert Lewandowski, kapitan reprezentacji Polski.
Facebook? » | A może Twitter? »


Lewandowski przyjechał do Krakowa, ale na murawie stadionu Wisły pojawił się tylko na kilkanaście minut w czasie rozgrzewki i przerwy między pierwszą a drugą połową. Bez napastnika Bayernu Monachium Polacy nie potrafili pokonać bramkarza Litwinów i tylko bezbramkowo zremisowali z niżej notowanym rywalem.

- Jeśli chce się grać na wysokim poziomie, w każdym spotkaniu trzeba dawać z siebie wszystko. Ostatnie mecze nie były najlepsze z naszej strony. Ale po pierwszym gwizdku na Euro to wszystko przestanie mieć znaczenie. Wtedy trzeba będzie pokazać, kto jest lepszy i kto lepiej przygotował się do turnieju - zaznacza Lewandowski.

Po raz ostatni Polska grała z Litwą dwa lata temu. Wtedy Nawałka dopiero budował kadrę, ale jego drużyna wygrała 2:1. Tym razem wynik był gorszy. - Trudno powiedzieć, z czego wynikała nasza niemoc. Mieliśmy kilka sytuacji, w których powinna paść bramka, w jednej inna powinna być też decyzja sędziego - przyznaje kapitan biało-czerwonych.

Postawa Polaków w meczach towarzyskich przed turniejem we Francji nie była najlepsza, ale Lewandowski nie zamierza się tym przejmować. - To były dwa mecze, które nie były w naszym wykonaniu wyśmienite, wiele było do poprawy, ale na Euro to nie będzie miało znaczenia. Pamiętamy, jak było przed turniejem w Polsce: wygrywaliśmy sparingi, a potem było trochę gorzej. Mam nadzieję, że po porażce i remisie kolejny mecz będzie zwycięski - podkreśla.



Więcej o: