Sport.pl

Euro 2016. Trener Litwinów: Nie chciałem narażać Polaków na kontuzje

- Wiedzieliśmy, że to ostatni mecz Polski przed mistrzostwami Europy i ostatnią rzeczą, na jakiej nam zależało, to narażenie rywali na urazy - powiedział Edgaras Jankauskas, selekcjoner reprezentacji Litwy, po meczu z Polską w Krakowie (0:0).
Trener został zapytany, czy to był najlepszy mecz Litwy pod jego wodzą? - Tydzień temu z Łotwą chyba zagraliśmy lepiej, mieliśmy mecz pod kontrolą. Chociaż trudno w tym wypadku o porównania , bo Polska to silniejsza drużyna w każdym aspekcie - odpowiedział.

- Pierwsza połowa była w naszym wykonaniu bardzo dobra. Mieliśmy jasny plan, by wywrzeć presję na Polakach. I poszło całkiem dobrze. Wiedzieliśmy, że w końcu skończy się nam paliwo, że z Polską nie da się grać tak bez przerwy. Ale stworzyliśmy kilka dobrych okazji, to była wyrównana połowa. W drugiej Polska zaatakowało, ale daliśmy sobie radę. Dla nas to był dobry mecz - dodał selekcjoner.

Przed meczem zapowiadał, że jego drużyna zagra z duchem fair play, by nie narazić Polaków na kontuzje przed Euro 2012. - I pod żadnym pozorem nie namawiałem piłkarzy do złamania tej obietnicy. Ale piłka nożna to twarda gra. Zapamiętałem jednak tylko jedno zdarzenie, kiedy zbyt ostro zaatakowaliśmy. Wiedzieliśmy, że to ostatni mecz Polski przed mistrzostwami i ostatnią rzeczą, na jakiej nam zależało, to narażenie rywali na urazy. Rozmawiałem jednak z waszym trenerem tuż po meczu. Powiedział mi, że nikt w jego drużynie nie doznał kontuzji - zakończył Jankauskas.



Więcej o: