Sport.pl

Paweł Brożek: To był najsłabszy mecz Wisły pod wodzą Dariusza Wdowczyka

- Graliśmy wolno i niedokładnie - po meczu z Termaliką Bruk-Bet Nieciecza Paweł Brożek bije się w pierś. Po szalonej końcówce skończyło się remisem 2:2.

Chcesz więcej? Polub Kraków - Sport.pl

Wisła objęła prowadzenie w doliczonym czasie, ale Termalika zdążyła odpowiedzieć. Gola w ostatniej akcji meczu zdobył... bramkarz Sebastian Nowak. - Wydawało się, że wyszarpiemy zwycięstwo. Nie pamiętam meczu, by bramkarz strzelił gola. Ale poza tym nie układało nam się od początku. Graliśmy wolno i niedokładnie. To chyba nasz najsłabszy mecz pod wodzą trenera Wdowczyka - ocenia Brożek przed kamerą klubowej telewizji.

33-letni napastnik wrócił do składu po trzech meczach przerwy spowodowanej kontuzją. Przyznaje, że nie czuł się jeszcze w pełni sił. - Nie trenowałem długo, więc moja forma fizyczna jeszcze nie jest idealna. Ale z dnia na dzień coraz lepiej - zapewnia.

Pomocnik Rafał Boguski przyznaje natomiast, że remis mimo wszystko jest sprawiedliwy. - Mecz był wyrównany, było dużo nerwowości, sporo walki. Nie zagraliśmy na najwyższym poziomie. Źle weszliśmy w to spotkanie i do końca nie mogliśmy nabrać tempa - tłumaczy Boguski i przyznaje, że nigdy wcześniej nie grał w meczu, w którym bramkarz zdobył gola.

Więcej o:
Najczęściej czytane