Sport.pl

Dariusz Wdowczyk: Nie chciałbym przeżywać takich spotkań jak w Chorzowie co tydzień

Z prasy. - Nawet jeśli Artkadiusz Głowacki skończy karierę, nie wyobrażam sobie, by Wisła nie zaproponowała mu pracy w klubie - mówi w rozmowie z ?Przeglądem Sportowym? Dariusz Wdowczyk, trener Wisły Kraków.
Facebook? » | A może Twitter? »


Głowacki w Chorzowie przeżył sporą huśtawkę nastrojów. Najpierw wyprowadził Wisłę na prowadzenie. Potem szybko złapał żółtą kartkę i kilka razy niepewnie interweniował, a w końcówce po jego faulu sędzia podyktował rzut karny dla Ruchu. "Jedenastkę" obronił jednak Michał Miśkiewicz.

Kapitan Wisły zapowiada, że po sezonie ma zamiar zakończyć karierę. Co poradziłby mu trener Wdowczyk, gdyby zapytał go o radę? - Powiedziałbym mu: Graj jak najdłużej możesz. Wiele zależy od jego organizmu. Jego doświadczenie to pewna wartość, która powinna zostać w klubie. Nawet jeśli zakończy karierę, nie wyobrażam sobie, by Wisła nie zaproponowała mu pracy w klubie - mówi szkoleniowiec w "Przeglądzie Sportowym".

Głowacki bierze udział w kursach trenerskich, ale przyznaje, że nie do końca widzi się w roli szkoleniowca. - Po meczu z Ruchem przyszła mi do głowy myśl, że trenerem dobrze jest być od poniedziałku do piątku. Nie chciałbym takich spotkań, jak to w Chorzowie przeżywać co tydzień - przyznaje Wdowczyk.

Więcej o: