Sport.pl

Radosław Cierzniak bezprawnie negocjował z Legią Warszawa?

Radosław Cierzniak od środy jest wolnym zawodnikiem i może podpisać kontrakt z Legią Warszawa. Z klubem ze stolicy związał się już kilka tygodni temu kontraktem obowiązującym od lipca. Bramkarz udzielił jednak wywiadu ?Przeglądowi Sportowemu?, w którym przyznaje, że o zainteresowaniu Legii wiedział już w grudniu.
W środę Izba ds. Rozwiązywania Sporów Sportowych przychyliła się do wniosku Cierzniaka i rozwiązała jego umowę z winy klubu z rygorem natychmiastowej wykonalności. Izba uznała, że Wisła bezprawnie odsunęła bramkarza od zespołu po tym, jak związał się z Legią.

Po zakończeniu sprawy Cierzniak udzielił kilku wywiadów, m.in. "Przeglądowi Sportowemu". W opublikowanej w czwartek na stronie internetowej gazety zapowiedzi rozmowy pojawiło się pytanie o to, kiedy dowiedział się o ofercie z Legii.

Jak zauważyli internauci, odpowiedź Cierzniaka była kilka razy edytowana. W jednej z wersji 33-letni bramkarz przyznaje, że wiedział o propozycji z Warszawy już przed Bożym Narodzeniem.





Tymczasem zgodnie z prawem piłkarz może negocjować z nowym zespołem nie wcześniej niż pół roku przed zakończeniem kontraktu. W grudniu nie powinien więc rozmawiać z Legią.

- Jeżeli prawdą byłoby bowiem, że klub Legia Warszawa bezpośrednio kontaktował się, składał propozycję i/lub ustalał warunki umowy z piłkarzem Radosławem Cierzniakiem (rozumiejąc przez to oczywiście także ewentualny kontakt z jego menadżerem) w grudniu 2015 r. z pominięciem oficjalnej, pisemnej informacji dla klubu Wisła Kraków oznaczałoby to naruszenie przepisów art. 4 ust 2 pkt c Uchwały w zw. z art. 18 ust 3 RSTP. Za takie złamanie przepisów, zarówno piłkarzowi, jak i klubowi podejmującemu w ten sposób negocjacje grożą poważne sankcje - uważa dr Tomasz Szeląg, radca prawny, którego opinię cytuje serwis wislaportal.pl.

"PS" twierdzi, że czwartkowa zapowiedź była jedynie skrótem. W piątkowej wersji wywiadu Cierzniak stwierdza, że oferta z Legii pojawiła się w styczniu.





Więcej o:
Komentarze (18)
Radosław Cierzniak bezprawnie negocjował z Legią Warszawa?
Zaloguj się
  • absolutebeginners

    Oceniono 60 razy 14

    I po co ten znak zapytania, jasne jak słońce, mendy z ległej nie miały nigdy honoru .. a te poprawki Błońskiego będącego zagorzałym kibicem ległej są śmieszne ..... .. mają kibiców za głupków, jak Kaczyński wyborców..... ciekawe tylko czy sługusy z Komisji orzekającej będą równie bezwzględni w interpretacji prawa , itp, itd......

  • pjck

    Oceniono 8 razy 6

    Jak to "skrótem". Powiedzenie "w grudniu" zamiast "w styczniu" to "skrót"?
    Wytłumaczycie się w UEFA.

  • vovik

    Oceniono 23 razy 5

    Ale Cierzniak się wygadał. ...lol... Nie tylko on, ale nocnikarze jak Błoński, Pol i inni z "Przegłąba Sportowego". Podobnie Leśnodorski i Legia.
    Gieeeniusze negocjacji.
    Poczuli się tak mocni, bo mają poparcie mafii PZPN i rudego mafioza Bońka. No ale tym razem przeholowali. Przyjdzie za to zapłacić przed trybunałami poza granicami kraju i w sądzie powszechnym ...lol...
    Nosił wilk razy kilka, poniosą i wilka.

    To, że Cierzniak to przygłup, to wiadomo. Jak tu się spodziewać czegoś innego, skoro jego agent to Szymon Pacanowski (nomen omen). Jeżeli twoim agentem jest Pacanowski, to ty musisz być Koziołkiem Matołkiem.

  • guru133

    Oceniono 7 razy 3

    Koleś kręci i rżnie głupa, no ale tym razem PZPN postanowił "ułatwić" negocjacje Ległej. Korupcja? Nepotyzm? Głupota????

  • jerychonski

    Oceniono 8 razy 0

    z tego wynika jedynie, że Legia zainteresowana była dalszymi możliwymi kierunkami rozwoju kariery piłkarza Cierzniaka. ot zwykłe zainteresowanie działu "scoutingu" i nie złamała żadnych przepisów. można by się jedynie zastanawiać dlaczego, wyróżniającym się bądź co bądź piłkarzem ekstraklasy zainteresowano się tak późno, czyli dopiero w grudniu? gdyby podjęła negocjacje, których oczywiście nie podjęła przed 1 stycznia 2016, to wtedy zapewne by złamała jakiś przepis.

  • vovik

    Oceniono 13 razy -1

    Trzeba zwrócić uwagę co pisze Stanowski i Weszło. Wręcz chełpią się (a może po prostu defensywnie i ostrzegawczo się oszczekują) tym, że blok zlożony z mafii PZPN Bońka (blisko zwiazany ze Stanowskim) i Legii Leśnodorskiego (blisko związany z tymże) są nie do ruszenia dla Wisły, są za mocni.
    "Cała Polska śmieje się z Wisły, że umoczyła kupę kasy, rzuciła się z motyką na słońce". To cytat z nieskładnie nabazgranego artykuliku p.t. "Wisła znowu przerżnie¿ Zawsze może napisać oświadczenie…"

  • kalbaro74

    Oceniono 40 razy -8

    Wisła jak topielec która się brzytwy chwyta.

  • antybandzior

    Oceniono 35 razy -13

    wisła z białej zomowskiej pały wytrysła, smiecie jesteście na DNIe i spadacie!!!! won z białymi pałami!!!!

  • noriakikassai

    Oceniono 58 razy -22

    Po co wy się samobiczujecie? Macie jakąś satysfakcje w kompromitowaniu tej Wisły?
    Sprawa jest zamknięta i wina jest tylko po stronie zarządu Wisły.

    W każdym klubie wiedzą ,że nową umowę trzeba podpisać na pół roku przed rozwiązaniem starej tylko Kapka tego nie wiedział? Trzeba było w listopadzie dogadać się z Cierzniakiem zaproponować mu takie same pieniądze i nie byłoby tego całego cyrku.

    A teraz jeszcze to gdybanie kiedy się zdecydował. A co to za różnica?
    Prawda jest taka, że zdecydował się wtedy kiedy Wisła zaproponowała mu "na waciki"! Potem to tylko konsekwencje polityki finansowej Wisły wobec jej piłkarzy.
    Tu jest właściwa data decyzji Cierzniaka.

    Dla jasności obecna forma Wisły to z czego wynika? Jak wam się wydaje? Może piłkarze zapomnieli jak się gra w piłkę?
    Wszyscy uciekną.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX