Sport.pl

Arkadiusz Głowacki: Każda drużyna w lidze musi bać się gry w dolnej ósemce

Kapitan po porażce w Poznaniu, czuł wielkie rozgoryczenie. - Mieliśmy sporo nadziei i chcieliśmy walczyć o korzystny wynik, ale boisko wszystko zweryfikowało - mówi Głowacki.
- Staraliśmy się utrzymać wynik 0:1 jak najdłużej, by mieć chociaż cień szansy na remis. Chcieliśmy pozostać w grze długo jak się da i nie stracić kolejnych bramek. Mieliśmy nadzieję na to, że jedna akcja da nam bramkę - twierdzi Głowacki.

Głowacki starał się doświadczeniem utrzymywać zespół jak najdłużej "w grze", ale kolejny błąd w środku pola rozstrzygnął spotkanie. - W życiu nauczyłem się, że nie zawsze jest z górki. Takie słabsze okresy w grze się zdarzają i nie da się przed tym uciec, tylko trzeba stawić temu czoło. To jeden z tych momentów, w którym nie chce znaleźć się żaden piłkarz w swojej karierze - tłumaczył kapitan Wisły Kraków.

Wisła nadal zajmuje siódmą pozycję w ligowej tabeli, ale przewaga nad dolną częścią tabeli jest minimalna. - Od początku chyba każda drużyna w lidze musi się bać tej drugiej ósemki. Wiemy jak niewiele brakuje nam by tam się znaleźć. Trzeba wyjść w kolejnym spotkaniu i walczyć o punkty. Nie ma sensu myśleć o tym co nas czeka, jeśli przegramy kolejny mecz. Takie myślenie jest destrukcyjne i do niczego dobrego nie prowadzi. - kończy Głowacki.

Więcej o: