Sport.pl

Wisła - Ruch. Tomasz Frankowski porównuje Pawła Brożka i Mariusza Stępińskiego

- To wciąż jest inny kaliber piłkarzy - mówi Frankowski. Cytuje go ?Dziennik Polski?.
Stępiński i Brożek w ubiegłym sezonie grali w Wiśle, ale pierwszy był w cieniu drugiego. Stępiński odszedł do Ruchu i to mu pomogło. Dziś z siedmioma golami jest wiceliderem klasyfikacji strzelców. Brożek zdobył w tym sezonie dwie bramki mniej.

- To wciąż jest inny kaliber piłkarzy. Oczywiście kwestia napastnika sprowadza się do jednego - albo strzela bramki, albo tego nie robi. Teraz o dwa gole więcej ma Stępiński, ale mimo dotychczasowego dorobku z tego sezonu liczby ciągle przemawiają na korzyść Pawła, który nastrzelał już tych bramek mnóstwo. W Wiśle Brożek ma niepodważalną pozycję. Na tyle mocną, że Kazimierz Moskal nawet nie próbuje nim rotować. Paweł ma lepsze i gorsze momenty, ale gra cały czas, a Wisła na tym korzysta, co widzieliśmy choćby podczas ostatniego meczu w Białymstoku - ocenia Frankowski.

Mecz Wisła - Ruch już w piątek. Początek o godz. 20.30 (relacja na krakow.sport.pl).

Więcej o: