Sport.pl

Wisła Kraków. Marcelo: Przyjechałem, bo mam duży szacunek dla klubu i miasta

Jedną z gwiazd, które w sobotę zmierzyły się z Wisłą Kraków, był Marcelo. - To, że mogłem znowu założyć tę koszulkę, to dla mnie duży prezent - mówi.

Chcesz więcej? Polub Kraków - Sport.pl



Oprócz byłych zawodników w drużynie gwiazd wystąpiło kilku piłkarzy, którzy kontynuują kariery w innych klubach. Jednym z nich był Marcelo, który na co dzień występuje w Hannoverze 96. - Byłem zaskoczony, że Wisła mnie zaprosiła. Zadzwonił do mnie prezes i zgodziłem się przyjechać, bo mam duży szacunek dla tego klubu i miasta - opowiada.

W ten weekend Bundesliga nie gra ze względu na mecze reprezentacji. Nikt w Hannoverze nie przeszkadzał Brazylijczykowi w wyjeździe. - Rozmawiałem z dyrektorem sportowym i trenerem. Powiedzieli: jeśli chcesz jechać, jedź. Nie bałem się o kontuzję. Trzeba było tylko być skoncentrowanym - zaznacza.

Obrońcy bardzo podobał się mecz gwiazd. - Świetnie było zobaczyć byłych zawodników Wisły i wspólnie zagrać jak dawniej. To, że mogłem znów założyć tę koszulkę, to dla mnie duży prezent - mówi.

Tym razem Marcelo zagrał przeciwko Arkadiuszowi Głowackiemu, z którym przed laty tworzył parę stoperów Wisły. - Jest w niewiarygodnie dobrej formie fizycznej. Myślę, że może grać jeszcze wiele lat. Ma dużo doświadczenia, wie, jak pomóc drużynie - podkreśla.

Brazylijczyk przyznaje też, że stara się oglądać spotkania krakowian. - Niezbyt często, ale kiedy mogę, to oglądam mecze i jej kibicuję. Dobrze, że pokonała nas 6:1, piłkarze nabiorą pewności przed następnym meczem.



Więcej o: