Sport.pl

Po właściwych stronach Błoń. Bramkarskie (r)ewolucje

W Cracovii przewrót na pozycji bramkarza, a w Wiśle wręcz przeciwnie - stabilizacja. Przy Kałuży nadszedł czas na młodość, przy Reymonta doświadczenie ma się bardzo dobrze.
Facebook? » | A może Twitter? »


W sobotę okazało się, że Cracovia działa według prostej, chłopskiej logiki (ale w tym przypadku to oczywiście nic złego!). Dotąd obowiązywało założenie: "skoro coś działa, to po co to coś zmieniać". Drużyna regularnie wygrywała, w najgorszym wypadku remisowała, więc trener Jacek Zieliński wyjątkowo rzadko mieszał składem. Co kolejkę na boisko wychodzili ci sami piłkarze. Oczywiście zdarzały się wyjątki od tej reguły, ale nie było ich dużo.

Ostatnio jednak coś działać przestało (cztery z rzędu mecze bez zwycięstwa), więc - to oczywiste! - coś pozmieniać trzeba było. Trener wyrzucił ze składu pięciu piłkarzy z poprzedniego meczu ligowego i co? I naprawione. Cracovia znów wygrała, w dodatku w całkiem przyzwoitym stylu.

Choć do łask wrócił m.in. konsekwentnie pomijany 21-letni Paweł Jaroszyński, choć kolejną szansę w końcu dostał Brazylijczyk Deleu, to na trybunach najwięcej i tak rozmawiano o zmianie w bramce. Bo na tej pozycji roszady, a już szczególnie w Cracovii, nie zdarzają się zbyt często. Grzegorz Sandomierski, dotąd rezerwowy, zagrał przyzwoicie i po raz pierwszy od sezonu 2011/12 nad Krzysztofem Pilarzem zawisło realne widmo spędzenia co najmniej kilku meczów na ławce rezerwowych.

Dotąd opuszczał mecze tylko wtedy, kiedy nie był w pełni sił albo np. musiał odcierpieć karę za czerwoną kartkę. W poprzednim sezonie nie rozegrał wszystkich 37 spotkań od 1. do 90. minuty tylko dlatego, że przed ostatnim doznał kontuzji. Poza tym nie schodził z boiska głównie dzięki własnym zasługom, ale też ze względu na brak godnego konkurenta. Ostatnio zasługi są jakby coraz mniejsze (częściej niż efektowne interwencje przytrafiają mu się niepewne), a konkurent już jest. Więc Pilarz jakoś będzie musiał sobie poradzić w nowej rzeczywistości.

Wyjście awaryjne się sprawdziło

Jednym szczęśliwym, jeśli w ogóle taki znalazł się w Wiśle po bezbramkowym remisie z Koroną Kielce, był Radosław Cierzniak. Po raz trzeci w tym sezonie zachował czyste konto. A nie byłoby go w drużynie z Reymonta, gdyby nie pech bramkarzy. O miejsce w bramce mieli rywalizować Michał Miśkiewicz i Michał Buchalik. Ten pierwszy doznał kontuzji jeszcze w poprzednim sezonie i leczył ją trzy miesiące. Buchalik urazu doznał na początku lipca i Wisła w ekspresowym tempie zakontraktowała Cierzniaka.

Mimo że sprowadzono go w trybie awaryjnym, to jak na razie okazuje się strzałem w dziesiątkę. Puścił najmniej - 10 - goli w ekstraklasie obok Dawida Kudły z Pogoni Szczecin (tylko jedno czyste konto). Broni najlepiej, od kiedy gra w ekstraklasie, choć nie zawsze szczęśliwie (ze Śląskiem piłka wpadła do bramki po tym, jak odbiła się od słupka i jego pleców). Jego już zdrowi konkurenci na razie mogą liczyć jedynie na występy w III-ligowych rezerwach. Za Cierzniakiem przemawiają zarówno statystyki, jak i postawa na boisku. Nie oznacza to jeszcze, że klub ma już bramkarza na lata, z czym przy Reymonta zawsze był problem.

Gdy bowiem porównać statystyki Cierzniaka z jego poprzednikami z Wisły, to wypada przeciętnie. Mariusz Pawełek, który potrafił zadziwić interwencją, by po chwili popełnić zawstydzający błąd, do którego przylgnęła łatka bramkarskiej fajtłapy, którego popisy były inspiracją do stworzenia strony Pawelki.com (wszystko to, co w jakiś sposób wiąże się z futbolem i może wywołać uśmiech), w co drugim meczu w Wiśle zachowywał czyste konto, a goli puszczał średnio 0,67 na mecz.

Kolejny przykład to Sergiej Pareiko. Jego najbardziej pamiętam za zawalenie meczu z APOEL Nikozja w eliminacjach Ligi Mistrzów, szalone zachowanie w meczu z Legią czy w rewanżu ze Standardem Liege w Lidze Europy. Czyste konto: 25 razy w 64 meczach w ekstraklasie, 0,9 gola straconego na mecz.

Porównanie bramkarzy Wisły

CierzniakBuchalikMiśkiewicz
Wiek322626
Występy w ekstraklasie729346
Mecze bez straty gola212318
Średnia puszczonych goli1,251,291,26
Występy w Wiśle103646
Mecze bez straty gola3718
Średnia puszczonych goli11,271,26
Cytat kolejki

Ryszard Niemiec, prezes MZPN na Twitterze: - Odczekałem 120 minut po meczu Wisła - Korona i na spokoju twierdzę, że sędzia Stefański rozminął się drastycznie z powołaniem!

Liczba kolejki

113 na 117 możliwych występów

w meczach ligowych zaliczył Krzysztof Pilarz, od kiedy trafił do Cracovii. W tym sezonie usiadł na ławce po dziewięciu występach z rzędu

Krakowski piłkarz kolejki

Deniss Rakels: Trener go na chwilę odstawił do składu, potem wstawił ponownie i... podziałało. Łotysz zdobył dwa gole

Więcej o: