Sport.pl

Prezes o ewentualnym transferze Macieja Sadloka: Jeśli by się pojawiła oferta...

- Jeśli pojawi się oferta pozwalająca na zastąpienie Maćka i dodatkowe pieniądze na rozwój, to byśmy ją rozważali - mówi prezes Wisły Kraków Robert Gaszyński.
Obrońca przed dwoma tygodniami złożył wniosek do klubu o uregulowanie zaległości. W tym tygodniu krakowianie to zrobili, więc zawodnik nie rozwiąże kontraktu z winy klubu.

Jednocześnie wicemistrz Polski Legia Warszawa wciąż chce ściągnąć Sadloka. Podobno szykuje kolejną propozycję. Wcześniejsza była warta 300 tys. euro.

- Jeśli pojawiłaby się oferta pozwalająca na zastępstwo na co najmniej podobnym poziomie sportowym i dodatkowo, jeśli zostałoby trochę pieniędzy na rozwój i inwestycję w drużynę, to byśmy ją rozważali - mówi prezes Gaszyński i dodaje, że Wisła ma kandydatów do zastąpienia Sadloka.

Przede wszystkim jednak Wisła, która ma problemy finansowe, każdą złotówkę ogląda z dwóch stron. - Wszystkie decyzje transferowe były poparte analizą finansową - mówi prezes.

Pojawiły się też pogłoski, że mogą niebawem nastąpić zmiany właścicielskie w klubie. - Zarząd nie jest w to włączony i to tylko pogłoski z Twittera, że duża firma w Polsce jest zainteresowana. Nie będę tego komentował, bo zarząd nie jest stroną - zakończył Gaszyński.

Więcej o: