Sport.pl

Była gwiazda Wisły Kraków: Boli mnie, jacy ludzie nią rządzą

PRZEGLĄD PRASY. Patryk Małecki, niegdyś ulubieniec kibiców Wisły wraca po kontuzji i na łamach ?Przeglądu Sportowego? wspomina krakowskie czasy.
Małecki trafił z Wisły do Pogoni, ale zerwał więzadła w kolanie. Teraz wraca do treningów, dlatego udzielił długiego wywiadu, w którym opowiada o swoich błędach z Krakowa. Najbardziej żałuje tego, że odmówił wyjścia na boisko trenerowi Henrykowi Kasperczakowi. Wtedy w klubie postanowili pozbyć się niepokornego pomocnika.

- To taki fajny dziadek (Kasperczak), nieszkodliwy. Szanuję go i dobrze wspominam. Nie wiem, co we mnie wtedy wstąpiło, sam siebie pytałem, co ty k... narobiłeś - opowiada Małecki w rozmowie z "Przeglądem Sportowym".

Skrzydłowy twierdzi, że "nadal ma Wisłę w sercu". - Boli mnie to, co teraz się tam dzieje, jacy ludzie rządzą. Szkoda mi Wisły. Inne drużyny przyjeżdżają do Krakowa i już się nie boją. Potrzeba świeżej krwi, nowych ludzi, którzy wezmą to wszystko do kupy - dodaje Małecki.

Więcej o:
Najczęściej czytane