Sport.pl

5 punktów. Czego dowiedzieliśmy się po meczu Legia - Wisła?

Maciej Jankowski wyrasta na ważnego piłkarza dla Wisły Kraków. W meczu z Legią Warszawa zagrał dobrze, czego nie można powiedzieć o Semirze Stiliciu.
1. Wisła w końcówce atakowała, ale tak samo jak ostatnio broniła

Kazimierz Moskal zaryzykował w ostatnim kwadransie i zmienił ustawienie zespołu - Wisła grała z trójką środkowych obrońców, ale poza tym nie zaprezentowała wielkiego planu na grę. Krakowianie najczęściej ustawiali się w linii z obrońcami i liczyli na zgrane długie piłki. Czasem udawało się wygrać pojedynek, ale później i tak nie udawało się z tego stworzyć sytuacji.

Trener w końcówce meczu może zrobić niewiele, tutaj górę biorą decyzje samych zawodników. Najczęściej rozkładali ręce, bo nie mieli do kogo podać, i to kamyczek do ich ogródka, a nie szkoleniowca.

2. Łukasz Burliga może niedługo w końcu wrócić na swoją pozycję

To prawy obrońca - tak było i na razie jest. Jednak ostatni raz zagrał tam wtedy, gdy trenerem był jeszcze Franciszek Smuda. Na lewej obronie radzi sobie nie najgorzej, ale często musi schodzić na prawą nogę i zespół traci czas.

Prawe skrzydło? Połowa atutów wygaszona - nie ma miejsca, by się rozpędzić, a szansa na dobry odbiór piłki zdarza się doprawdy rzadko.

W niedzielę zagrał bliżej bramki Legii i zagrał przeciętnie. Jednocześnie bardzo słabo zaprezentował się Boban Jović - przegrywał masę pojedynków z Michałem Kucharczykiem i popełnił błąd przy bramce. Trener Moskal może dać mu odpocząć i Burliga ma więc szansę w końcu wrócić na prawą obronę.

3. Maciej Jankowski wyrasta na...

... lidera środka pola to za mocno powiedziane, ale w ostatnich meczach to on często ciągnie grę zespołu w tej strefie boiska. Dobrze przyspiesza grę, wygrywa pojedynki główkowe, a przede wszystkim gra do przodu.

Szkoda, że były piłkarz Ruchu Chorzów zaczął tak się prezentować dopiero w końcówce tego sezonu, ale to dobrze rokuje przed kolejnym, bardzo trudnym dla Wisły sezonem. Kto wie, czy to nie właśnie od Jankowskiego będzie zależeć gra zespołu od lipca. Kilka miesięcy temu było podobnie, ale dziś nie powoduje to większych obaw.

4. Semir Stilić wraca do pierwszego składu i żegna się już coraz szybciej

Do dzisiaj Bośniak nie podpisał nowego kontraktu z zespołem. Niemal co mecz jest pytany o to, co dalej, podobne pytania słyszy trener Moskal. Nikt nie mówi nic poza formułkami: "Nic jeszcze nie wiadomo". Do podpisania kontraktu jest jednak raczej dalej niż bliżej.

Czy odbija się to na grze Bośniaka? Może za bardzo stara się robić wszystko zbyt pięknie. Gdyby w pierwszej i drugiej myślał prosto, co sam przyznaje, to Wisła zdobyłaby co najmniej jedną bramkę. - Wybrałem najgorszą z możliwych opcji i biorę to na siebie, bo powinienem odegrać albo strzelić wcześniej - mówi.

5. O co będzie mecz ze Śląskiem Wrocław?

Niektórzy mówią, że już o nic. To może za daleko idące, bo krakowianie już w następnej kolejce mogą wrócić na czwarte miejsce, ale nie da się ukryć, że Wisła mocno utrudniła sobie awans do europejskich pucharów.

Michał Probierz, trener Jagiellonii Białystok, grę w Europie nazwał "pocałunkiem śmierci dla małych drużyn", w końcu I runda eliminacji zaczyna się 2 lipca. Może być tak, że mecz Wisła - Śląsk zadecyduje, kto będzie mógł umówić się ze śmiercią na randkę.

Więcej o: