Sport.pl

Moustapha Bangura: Mógłbym coś wnieść do Wisły

- Ciężko pracuję, by przekonać trenera i zarząd - mówi Moustapha Bangura. Ciągle nie wiadomo, czy Wisła podpisze kontrakt z pomocnikiem ze Sierra Leone.
Facebook? » | A może Twitter? »


Bangura dotychczas większość czasu spędzał w gabinetach lekarzy i fizjoterapeutów. Wisła w lutym wyciągnęła do niego rękę. - Przejdzie rehabilitację. Decyzja o podpisaniu kontraktu z zawodnikiem uzależniona będzie od jej wyników - mówił wówczas Robert Gaszyński, prezes klubu.

W sobotę wystąpił w sparingu z Polonią Przemyśl i strzelił gola. W rozmowie z klubowym serwisem przekonuje, że zagrał dobre spotkanie. - Pokazałem, na co mnie stać. Nadal ciężko pracuję, by przekonać trenera i zarząd do tego, bym został w Wiśle. Bardzo dobrze się tutaj czuję, praktycznie jak w rodzinie. Mogę wnieść coś do drużyny - mówi Bangura.

- Kocham piłkę, zarówno bramki, jak i asysty są dla drużyny bardzo ważne. Myślę, że przez całe spotkanie graliśmy dobrze. Wisła ma zawodników na wysokim poziomie, dlatego mi także łatwiej było zagrać dobre spotkanie - dodaje piłkarz ze Sierra Leone.

Bangura w barwach cypryjskiego Apollonu:



Więcej o: