Sport.pl

Michał Czekaj wrócił do gry. "Pierwsze koty za płoty"

- Po tak długiej przerwie jeszcze nie będę grał na poziomie ekstraklasy - przekonuje Michał Czekaj, który zagrał w sparingu z Polonią Przemyśl. Był to jego pierwszy mecz po operacji kolana.
Ekskluzywne materiały i ciekawostki o Wiśle tylko na Facebooku Kraków - Sport.pl »

Wisła z Polonią wygrała 5:0, a Czekaj biegał po boisku przez 45 minut. Nie grał od października ubiegłego roku. - Można rzec, że pierwsze koty za płoty. Zobaczymy, czy uda się w przyszłym tygodniu zagrać w drugiej drużynie, aby powoli wchodzić w rytm meczowy. Tak naprawdę muszę się skupić na przyszłym sezonie, bo nie ma co ukrywać, że po tak długiej przerwie nie wskoczę do składu i nie zagram na poziomie ekstraklasy - powiedział Czekaj w rozmowie z oficjalnym serwisem Wisły.

Czy jest szansa, by jeszcze w tym sezonie trafił do kadry meczowej? - Nie wiem, od dwóch tygodni trenuję z pierwszym zespołem. Wszystko zależy od tego, jak będzie to wyglądało w maju i wówczas trener podejmie decyzję. Trzeba zobaczyć, jak będę prezentował się na treningach i po ewentualnej grze w zespole rezerw - odpowiedział.

Więcej o: