Sport.pl

Wisła Kraków. Remigiusz Jezierski: Terminarz nie jest kluczowy, liczy się forma [WYWIAD]

- Widać było brak Pawła Brożka. On może mieć pięć kontaktów z piłką, ale takie, że akcje będą płynne - mówi ekspert nc+ w rozmowie z kraków.sport.pl.
Facebook? » | A może Twitter? »


Jacek Staszak: Z pressingiem Śląska poradził sobie Lech, a także Legia i Jagiellonia. Wiśle się nie udało?

Remigiusz Jezierski: - Wrocławianie nie zagrali świetnego meczu. Bramkę zdobyli po stałym fragmencie gry i strzale z 20 metrów. Oba zespoły nie pokazały dobrej formy i teraz mają półtora tygodnia treningów, które mogą bardziej pomóc, niż zaszkodzić. Nie nazwałbym tego nieporadnością przy pressingu, może rzeczywiście Wisła poszła śladem Lecha, dawała Śląskowi rozgrywać, by ukłuć w drugiej połowie. Stworzyła kilka sytuacji, świetną miał w drugiej połowie Łukasz Burliga. Gdyby strzelił, to krakowianie pewnie by wygrali.

To był najgorszy mecz trenera Kazimierza Moskala w Wiśle?

- Nie powiedziałbym tak. Widać było plan, ale on nie zawsze wyjdzie, bo nie przewidzi się tego, jak zachowają się piłkarze. Zawsze lubiłem w Wiśle utrzymywanie się przy piłce i akcje oskrzydlające, odważnie włączających się bocznych obrońców. W pierwszej połowie byli bardziej nastawieni defensywnie, w drugiej nie zmieniło się wiele, Boban Jović i Burliga nie grali tak aktywnie, choć pewnie gdyby ten drugi wykorzystał sytuację, to byśmy powiedzieli, że dobrze się włączył, ale i tak w gruncie rzeczy Wisła nie zagrała wielkiego spotkania.

Krakowianie stracili czwarte miejsce, mają niekorzystny terminarz. Chyba niewiele za nimi przemawia w walce o puchary.

- Na pewno nie mają atrakcyjnych meczów w Krakowie [Górnik Zabrze, Śląsk Wrocław, Pogoń Szczecin - przyp. red.], ale czasem lepiej pojechać do teoretycznie lepszych drużyn i mieć większą swobodę, bo tam nie ma nic do stracenia, można tylko zyskać. Za trenera Moskala Wisła pojechała do Warszawy i tam grała dobrze, mało brakowało, by osiągnęła dobry wynik.

Terminarz nie jest kluczowy, ważniejsza jest forma w ostatnim miesiącu. Kto ją będzie miał, ten osiągnie cel. Tendencję spadkową zauważam w Śląsku. A Wisła? Kto wie, może się rozpędzi.

Widać było brak Pawła Brożka?

- Teraz tak możemy mówić. Przed meczem po cichu liczyłem, że w innej roli Rafał Boguski się sprawdzi, z przodu będzie więcej pod grą i to wyjdzie Wiśle na plus, ale okazało się co innego. Brożek może mieć pięć kontaktów z piłką, ale takie, że akcje będą płynne, Semir Stilić będzie bardziej pod grą. Jego doświadczenie dużo daje drużynie.



Jak oceniasz rundę zasadniczą w wykonaniu Wisły Kraków? (w skali 1-6, gdzie 1 to ocena najniższa)
Więcej o: