Sport.pl

Wisła Kraków. Co wiemy po meczu ze Śląskiem Wrocław? [TRZY RZECZY]

Krakowianie przegrali 0:1 we Wrocławiu i teraz mają półtora tygodnia na powrót do formy z meczu z Koroną Kielce. Jeśli tego nie zrobią, poprawienie miejsca w tabeli w przyszłym sezonie będzie bardzo trudne.
Wisła Ekstra! Wywiady, ciekawostki, reportaże - to wszystko wyślemy Ci na pocztę »

1. Jeden mecz drastycznie zmniejsza szanse Wisły na puchary

Semir Stilić po ostatnim spotkaniu z Koroną twierdził, że wyjazd do Wrocławia to "najważniejszy mecz w sezonie". Decydował nie tylko o dodatkowym spotkaniu u siebie, ale też z kim przyjdzie się krakowianom zmierzyć przy Reymonta. Prezes Robert Gaszyński liczył na mecz u siebie z Legią Warszawa, co przyniosłoby Wiśle największe zyski.

Z tym będzie ciężko, bo podopieczni Moskala po punkty będą musieli jechać do Gdańska, Poznania, Warszawy i Białegostoku. W rundzie zasadniczej wygrali tylko z Lechem, byli bliscy zwycięstw z Legią i Jagiellonią. Podobnych wyników nikt jednak w Krakowie nie zagwarantuje.

Przez ostatnie dwa lata Wisła zbierała dużo (i zasłużenie!) pochwał za styl gry i niezłe wyniki jak na problemy finansowe, ale ta drużyna powoli się kończy i trzeba budować nową.

Bez pucharów podobną zbudować będzie bardzo trudno. Oby wynik meczu we Wrocławiu nie był kluczowy dla najbliższej przyszłości klubu.

2. Paweł Brożek trudny do zastąpienia

Franciszek Smuda wiedział, co mówi, gdy w grudniu twierdził, że to na napastniku Wisły opiera się cała gra tej drużyny. - Wszystko zależy od niego - powiedział.

W tym roku Brożek strzelił cztery bramki, ale w każdym meczu zostawiał przynajmniej symboliczny znak jakości. To dogrywał strzelającemu, to robił mu miejsce, zwracał na siebie uwagę obrońców. Zastrzeżenia można było do niego mieć najwyżej po ostatnim meczu z Koroną Kielce, kiedy tracił mnóstwo piłek.

We Wrocławiu zastąpił go Rafał Boguski. Tylko na papierze, bo na boisku różnicę było widać zdecydowaną. Ginął między obrońcami Śląska, rzadko był przy piłce, jeszcze rzadziej brał grę na siebie.

Życie bez Brożka jest możliwe, ale by cały zespół przestawił się na grę bez typowego napastnika, to w Wiśle musi upłynąć sporo wody. 90 minut to za mało, by można było to pokazać, nawet jeśli grał Wilde-Donald Guerrier będący w znakomitej formie.

3. Alan Uryga trzecim defensywnym pomocnikiem w zespole

- To nie jest tak, że nagle stracił formę i miejsce w pierwszym składzie na długi czas - zaznaczał Kazimierz Moskal przed meczem we Wrocławiu, gdy padło pytanie o młodego pomocnika i odsunięcie go od składu w meczu z Koroną. Decyzja okazała się słuszna, bo Dariusz Dudka sam lepiej wykonywał obowiązki niż w parze z Urygą.

Tymczasem gdy trener postanowił w środę wzmocnić środek pola, to na boisku pojawił się Ostoja Stjepanović wracający po zerwaniu więzadła krzyżowego, a nie Uryga.

Reprezentant Polski do lat 21 powoli wraca do stanu sprzed początku tego sezonu, gdy o miejscu w pierwszym składzie mógł tylko marzyć. Od lipca grał w niemal każdym meczu, ale spotkania naprawdę dobre zdarzały mu się rzadko. Częściej widać było brak przyzwyczajenia do tempa gry w ekstraklasie. Siedząc na ławce, Uryga jednak do szybszych meczów się nie przystosuje.



Jak oceniasz rundę zasadniczą w wykonaniu Wisły Kraków? (w skali 1-6, gdzie 1 to ocena najniższa)
Więcej o:
Komentarze (3)
Wisła Kraków. Co wiemy po meczu ze Śląskiem Wrocław? [TRZY RZECZY]
Zaloguj się
  • bombullo

    Oceniono 7 razy 1

    Co wiemy o "Wisle" po meczu ze "Slaskiem?"
    Wiemy tzn ja wiem,ze sa dupki z mietkich penisow kulawymi plemnikami zaplodnieni.
    Jestem pewny,ze kwietniowe wybryki (remisy) tych "dupkow dzwoncych" to byl sabtaz z ich strony,byc moze na czyjes polecenie. Nie stac czlenia na LE wiec sie nie spinac,panowie.
    Kasy nima...
    Zostalo wykonane.
    Z takim podejsciem do zawodu i z taka gra-tfu!-wyperniczac do Myslenic!Energicznie!

  • damiann87

    Oceniono 3 razy 1

    po meczu ze sląskiem wiemy to ze wisła wypie...smude bo niby on był winny słabej gry...przyszedł fachowiec moskal a wyniki jeszcze gorsze...

  • bombullo

    Oceniono 4 razy -2

    Co wiemy o "Wisle" po meczu ze "Slaskiem?"
    Wiemy tzn ja wiem,ze sa dupki z mietkich penisow kulawymi plemnikami zaplodnieni.
    Jestem pewny,ze kwietniowe wybryki (remisy) tych "dupkow dzwoncych" to byl sabtaz z ich strony,byc moze na czyjes polecenie. Nie stac czlenia na LE wiec sie nie spinac,panowie.
    Kasy nima...
    Zostalo wykonane.
    Z takim podejsciem do zawodu i z taka gra-tfu!-wyperniczac do Myslenic!Energicznie!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX