Michał Miśkiewicz zagrał w oficjalnym meczu po 297 dniach

Bramkarz Wisły Kraków wystąpił w spotkaniu III-ligowych rezerw w ramach okręgowego Pucharu Polski.
Facebook? » | A może Twitter? »




Druga drużyna Wisły przegrała po rzutach karnych z Hutnikiem Nowa Huta 4:5 (po 90 minutach gry było 3:3). Miśkiewicz przebywał na boisku do 89. minuty, w której zmienił go Mateusz Zając.

Był to pierwszy oficjalny mecz 26-letniego bramkarza od 1 czerwca 2014 r. Wówczas na zakończenie sezonu zagrał w ekstraklasie z Zawiszą Bydgoszcz. Z końcem miesiąca wygasł jego kontrakt, a piłkarz nie doszedł do porozumienia z Wisłą w sprawie przedłużenia umowy.

Nie znalazł nowego klubu, doznał kontuzji kręgosłupa i przeszedł operację. Do Wisły powrócił w zimowym oknie transferowym, podpisał kontrakt do końca sezonu. W ekstraklasie nie zagrał, bo trenerzy stawiają na Michała Buchalika.

BRAŁEM PO 3-4 TABLETKI DZIENNIE... [WYWIAD]


Jak Wisła Kraków zakończy rundę zasadniczą?