Sport.pl

Semir Stilić: To był nerwowy mecz, ale mogło być 3:1

- Tylko w jednym momencie, gdy strzeliliśmy na 2:0, na chwilę straciliśmy koncentrację. Przez 90 minut byliśmy lepsi - mówi bośniacki rozgrywający Wisły Kraków.
Wszystko o 189. Derbach Krakowa - wideo, wywiady, analizy, oceny na krakow.sport.pl »

Stilić w 16. minucie dał Wiśle prowadzenie ekwilibrystycznym uderzeniem. - Nie mogłem inaczej uderzyć. Tak się zabrałem z piłką, do tego Krzysztof Pilarz był bardzo blisko, dlatego tak lekko musiałem uderzyć. Od razu czułem, że piłka idzie do bramki - powiedział Bośniak.

Krakowianie wrócili w sobotę do "krakowskiej piłki", która przynosiła niezłe efekty w rundzie jesiennej. - Musimy grać kombinacyjnie, bo takich mamy piłkarzy. Nie mamy możliwości grania długimi podaniami, bo ciężko oczekiwać, że ja czy Paweł Brożek będziemy regularnie wygrywać główki - stwierdził Stilić.

Wisła miała sporo sytuacji pod koniec meczu z kontrataku, ale nie wykorzystała żadnej z nich. - Brakowało spokoju przy wykończeniu. To był nerwowy mecz i to siedziało w głowach. Gdybyśmy mieli trochę więcej spokoju pod koniec meczu, to strzelilibyśmy na 3:1 - dodał.

To pierwsze zwycięstwo krakowskiego zespołu w tym roku. Dwa tygodnie temu mówiło się, że Wisła walczy o utrzymanie. - Byliśmy w takiej sytuacji, że każdy wariant był możliwy, dlatego te trzy punkty były bardzo ważne - powiedział Stilić. - Cieszy to, jak dzisiaj zagraliśmy. Tylko w jednym momencie, gdy strzeliliśmy na 2:0, na chwilę straciliśmy koncentrację. Przez 90 minut byliśmy lepsi - zakończył.



Więcej o: