Sport.pl

Arkadiusz Głowacki: Ostatnie derby do dziś nam doskwierają [ROZMOWA]

- Miroslav Covilo to świetny zawodnik i zwrócimy na niego uwagę. Ale w Cracovii jest jeszcze kilku innych piłkarzy, więc sztab na pewno będzie miał co robić - przekonuje Arkadiusz Głowacki w rozmowie z krakow.sport.pl.
Facebook? » | A może Twitter? »


Piotr Jawor: Rola kapitana przed takim meczem jest szczególna?

Arkadiusz Głowacki: Chyba nie. Każdy z nas zdaje sobie sprawę, jaki to będzie prestiżowy mecz, i będzie gotowy na sto procent.

Jak podejdziecie do tego spotkania?

- Trzeba to zrobić na spokojnie. Mamy powody, by zrewanżować się Cracovii za to, co stało się przy Kałuży. Tamten wynik [1:0 dla zespołu z ul. Kałuży - przyp. red.] do dziś nam doskwiera. Do tego sytuacja w tabeli sprawia, że musimy postarać się o trzy punkty.

Był pan zaskoczony postawą kolegów w Warszawie?

- Powtarzałem, że nie przegramy. Byłem dumny z chłopaków, jak walczyli, grali w piłkę i jak się podnieśli po początku rundy. Niewiele nam zabrakło, by wygrać.

Był pan bardzo zły, gdy Legia wyrównała w 90. minucie?

- Wiadomo, straciliśmy bramkę i punkty, ale przebieg meczu pozwoli nam uwierzyć w siebie i być może będzie punkt zwrotny.

Zagracie z Cracovią po dobrym meczu z Legią, a goście po blamażu z II-ligowcem w Pucharze Polski. To ma jakieś znaczenie?

- Nie. Ostatni mecz przy ul. Kałuży to pokazał. Cracovia była mocno pod ścianą, a wiemy, jak się to skończyło. My też nie jesteśmy w komfortowej sytuacji w walce o grupę mistrzowską.

Jakich derbów się pan spodziewa?

- Życie pokaże, ale bardziej spodziewam się zażartej walki na boisku, a nie pięknej gry.

W Cracovii świetnie głową gra Miroslav Covilo. Można się do niego przykleić i uprzykrzyć mu życie?

- To świetny zawodnik i zwrócimy na niego uwagę. Ale w Cracovii jest jeszcze kilku innych piłkarzy, więc sztab na pewno będzie miał co robić. Ten zespół nie pokazał jeszcze wszystkiego, na co go stać. W tej chwili grają piłkę bardzo fizyczną, nieprzyjemną dla rywala.



Kto będzie górą w derbach Krakowa?
Więcej o: