Sport.pl

Emmanuel Sarki po meczu z Pogonią: Może następnym razem się uda...

- Pogoń grała dobrze, ale my prezentowaliśmy się znacznie lepiej - mówi skrzydłowy Wisły po meczu (1:1) ze szczecinianami.


Jacek Staszak: Miał pan dwie świetne sytuacje. Dlaczego je pan zmarnował?

Emmanuel Sarki: Tak, były doskonałe. Robiłem wszystko, ale niestety bramkarz obronił. Chciałem trafić, niestety nie było to możliwe. Może następnym razem się uda...

To był trudny mecz dla Wisły?

- Pogoń grała dobrze, ale my prezentowaliśmy się znacznie lepiej. Niefortunnie dla nas mieli rzut karny, ale to my mieliśmy więcej sytuacji, większe posiadanie piłki i powinniśmy to wygrać. Było na pewno lepiej niż przed tygodniem. Teraz byliśmy bardziej skupieni, pewni siebie.

Co powiedział panu trener Smuda przed wejściem na boisko?

- Że muszę tylko ciężko pracować jak na treningu, biegać od pola karnego do pola karnego. Mówił, że muszę dać z siebie wszystko. Jeśli to zrobię, to będę miał dużą szansę, by dać Pawłowi [Brożkowi] lub Semirowi [Stiliciowi] asystę albo samemu strzelić.

Później bardzo emocjonalnie podchodził do pana błędów. Jak pan to odbiera?

- On stara się mnie zmotywować, żebym ciężej pracował i bardziej się starał.

SMUDA: EMERYTURA? PO AWANSIE DO...


Więcej o: