Sprawy Cwetana Genkowa i Adama Mandziary - są odwołania, jest rezerwa

Jeśli Wisła Kraków przegra dwie sprawy odwoławcze, to będzie musiała zapłacić około 4 milionów złotych. Jaki jest plan klubu?
Wisła Ekstra! Wywiady, ciekawostki, reportaże - to wszystko wyślemy Ci na pocztę »

Sprawami organizacyjnymi w klubie, w tym kontaktami z administracją i sądami w nowo powołanym zarządzie Wisły, zajmuje się wiceprezes Mirosław Jankowski. Od razu trafiły mu się dwie sprawy sądowe.

W Trybunale Arbitrażowym ds. Sportu w Lozannie 12 marca odbędzie się rozprawa odwoławcza w sprawie Cwetana Genkowa. Wisła przegrała w sądzie FIFA z bułgarskim napastnikiem i musi mu zapłacić blisko 2 miliony złotych. Klub się odwołał.

Jankowski: - Mogę powiedzieć tylko tyle, że w pierwszej instancji wyrok był niekorzystny. W marcu w Szwajcarii będzie nasza kancelaria i teraz czekamy na wyrok. Rezerwa kosztowa jest założona na wypadek przegrania odwołania.

Drugą sprawą, z którą musi uporać się Wisła, jest przegrany proces w Sądzie Polubownym z Adamem Mandziarą, obecnie prezesem Lechii Gdańsk, a kiedyś agentem piłkarskim. Klub nie płacił mu za pomoc przy transferach i sprawa skończyła się w sądzie. Na jej poczet UEFA nie wypłaciła Wiśle pieniędzy za udział w pucharach w sezonie 2011/2012, ale do spłacenia pozostają jeszcze odsetki. W tej sprawie również mówi się o blisko 2 milionach złotych.

Jankowski: - Odwołaliśmy się od tego wyroku i tyle mogę powiedzieć. Sprawa wciąż się toczy.

ON MA POMÓC WIŚLE. KIM JEST ROBERT GASZYŃSKI?


Czy nowy prezes Wisły Kraków wyprowadzi klub na prostą?
Więcej o: