Ludwik Miętta-Mikołajewicz o walce Szpilka-Adamek i meczu Wisły

Kibice, którzy obejrzą mecz piłkarski, nie zobaczą gali boksu zawodowego w Kraków Arenie. Powód? Prośba stacji telewizyjnej i policji.
Facebook? » | A może Twitter? »


Gdy Wisła rozpocznie swoje spotkanie ze Śląskiem Wrocław o godz. 20.30 w sobotę 8 listopada, to w Kraków Arenie będą się już gromadzić pierwsi kibice czekający na galę Polsat Boxing Night. Na niedogodność terminów uwagę zwrócił nawet prezes PZPN Zbigniew Boniek.

Prezes klubu wyjaśnił, dlaczego tak wygląda ta sytuacja. Pierwotnie mecz miał się rozpocząć o godz. 15.30, bo miał być pokazywany przez telewizję publiczną. Ta jednak wycofała się z transmisji i spotkanie przeniesiono na wieczór.

Miętta-Mikołajewicz: - Napisaliśmy do dyrektora Marcina Stefańskiego, żeby przywrócić pierwotny termin. Dowiedzieliśmy się, że takie było życzenie stacji Canal+ i Komendy Wojewódzkiej Policji.

Skąd prośba ze strony policji? Służby porządkowe wolą mieć bowiem dwa wydarzenia w jednym terminie, żeby kibice wracający ze spotkania piłkarskiego nie mieli wpływu na przebieg wydarzenia w hali. - To absurdalne tłumaczenia - mówi prezes.

Mecz Wisła-Śląsk będzie można obejrzeć na Canal+ Sport.



Która walka w Kraków Arenie będzie najciekawsza?
Więcej o: